reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

koga, podziwiam Cię i Twoje podejście do sprawy: tak, żeby się nie wstydzić... Jezuniu, ja bym tak nie umiała, chyba natrzaskałabym tym oszołomom :baffled:

Ciesze się, że macie blisko siebie ludzi, którzy Wam pomagają. Prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzie...

Jestem pod wrażeniem.

Od razu jak przyszłam ze szkoły siadłam do komputera, żeby zobaczyć co u Was. Trzymaj się kochana.

A swoją drogą, to jak Twój m. się uchował w takim "towarzystwie"?
 
reklama
Dzieki dziewczyny!!! Powoli wracamy do siebie.. Ella ma jeszcze straszny "katarek" z tej jednej dziurki, no ale musi sie przemeczyc az sie wszystko zagoi. Ja juz tez czuje sie lepiej i powoli zaczynam jesc "twarde" rzeczy, bo do tej pory tylko plynne... Schudlam 2,5 kg przez to niejedzenie i stres... A tu za kilka dni czas sie brac za "robienie" dzidziusia....:-D:-D:-D

Koga - super, ze macie wsparcie! Tak sobie mysle, ze nie ma tego zlego... Trzymamy kciuki!!!;-)
 
no święta nie jestem - myślisz, ze nie mam ochoty zdemontować w tym mieszkaniu kaloryferów, baterii, i połowy łazienki i... sprzedać tego wszystkiego za 200 zł na Allegro:-D:-p:-p:-p:-p

a to by mieli klops, żeby takie mieszkanie wynająć!

pochwalę się że przeprowadzka zorganizowana - 22 o 9 rano - podobno ma trwać jakieś 4 godziny - koszt 320 zł:szok::-D - 3 chłopa, kartony i samochód

a i jeszcze jedna koleżanka ma przyczepkę i do nas podjedzie wcześniej, żeby coś przewieźć

a mieszkanie kolegi 3 pokojowe - standard nam się zwiększy o jeden pokój:rofl2:

mam nadzieję, że ne ma tego złego ...

tylko czy Maksikowi nie będzie nieswojo w nowym miejscu?????
 
a mieszkanie to z kolegą? :-D:-D:-D

widzisz? już jest dobrze. Masz przewagę nad nimi, tylko oni biedni jeszcze o tym nie wiedzą...

A co do baterii, to możemy wymienić (pokryjemy koszty przesyłki, albo sami przyjedziemy :-D:-D:-D), bo nasze, zakupione razem z mieszkaniem to badziew :tak: i czekają na wymianę...

ochota ochotą, ale Twój styl koga... oj ten styl...
 
no Kinga - rozweseliłaś mnie diablico!
kolega - a w zasadzie mój szef:zawstydzona/y::-p - nie jest dodatkiem gratis do mieszkania - mieszka na szczęście gdzieś indziej i z żoną, pieskiem i dzieckiem za miesiąc:tak:

a 320 to niewielka cena za spokój:-D:rofl2::-D
 
Koga, nie bedzie Maksiowi nieswojo, my tez sie przeprowadzalismy i Ella nawet nie zauwazyla roznicy:-D:-D No bo tak naprawde dla nich dom to Ty i twoj M. Glowa do gory, gratulacje nowego M-4 i POWODZENIA!!!!:tak:;-)
 
reklama
oj, to jakis okropny i pechowy dla was tydzien :no:

koga: oczywiscie ze dacie rade!! innej opcji nie bedzie!! :tak: bo jak widze to juz powoli wychodzicie na swoje, a tesciowie "na ksiezyc" :-p

emcia: ty sie bidaku niedosc ze nacierpialas to jeszcze sporo nerwow stracilas :no: ale cale szczescie ze to wszystko juz za wami :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry