Jeremi najdłużej bawi się :
- wiezą - świetnie mu idzie układanie, tylko się złości, jak pomyli kolejność i się wszystkie obręcze nie zmieszczą

- rozkładana książeczką - już kilka rzeczy potrafi pokazać paluszkiem, albo sam sie nią bawi układając z niej jakieś kształty, albo ciągnąć po całym pokoju.
- pianinkiem-farmą - przyciska, gra, tańczy, spiewa, i dyskutuje
- w lizanie szyby balkonowej - razem z NUką, z tym, że ona jeździ po niej nosem

- ostanio zaczyna bawić się bąkiem tzn sam go puszcza, albo zakłada na niego kółka z wiezy
- oczywiście wszystkie te i inne zabawy wykonuje z plastikowa miarką (do np. mleka), którą wykorzystuje, jako wskaźnik, nakłada na nią różne przedmioty np. kubeczek i kręci, wkłada do kółeczek z wiezy itp.