reklama

jak się bawia nasze dzieci

  • Starter tematu Starter tematu kasiulka0901
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
na tvn style w mamo juz jestem pan mówił ze najlepszym zabawkmi sa np własnie balonki wypełniony grochem lub butelk plastikowa tez z grochem :)
musze sma spróbowac bo moja córka ma wypasione zabawki a i tak dosc szybko sie jej nudza (wypasione w sensie ze tu puszek tu szelesci tu lusterko tu piszczałka - w jednym)
a ulubione rzeczy to - komórka, pilot, kawliatura itp
 
No właśnie Kasiulka, Ja też dziś wpadłam na pomysł by coś takiego zrobić Witkowi. Co prawda nie śmiał się tak jak Roszek, ale za to się denerwował, że nie może go wsadzić sobie do paszczy :szok::-D Próbował go ugryźć tym jednym ząbkiem ale nie wyszło mu ;-) I całe szczęście, bo byłby niezły huk :tak: i pewnie dużo płaczu :-(
 
Ale Roszek groszek fajnie pokrzykuje :-)

u nas na swieczniku jest pilka, za ktora mlody biega po calym mieszkaniu, no i od 2 dni zapamietale udeza jednym przedmiotem o drugi hehehhe, bardzo go ciekawi halas jaki przy tym powstaje:-)
 
My mamy taki balonik na patyku. Jeszcze kiedys dostalismy go jak maly sie urodzil i teraz sprawdza sie w czasie przebierania. Hubcio jest nim tak zainteresowany - probuje go lapac raczkami i wsadzic sobie do buzi i denerwuje sie gdy nie moze tego zrobic - ze zapomina ze go wlasnie przebieram i nie probuje odwracac sie na brzuszek. Chyba bede musiala opracowac nowa metode zmiany pieluszki gdy on lezy na brzuszku bo inaczej nie bede mogla go przebrac.:crazy:
 
My bylismy w niedziele na odpuscie i Zuzka dostała w prezencie od dziadka wielkiego dmuchanego prosiaczka. Wogle jak zobaczyła pana z balonami przed kościołem to zaczęła robic takie sztuki, zaczeła wywijac rekami, nogami, piszczec, cała sie zapluła z radosci. To jej dziadek zakupił prosiaka 2 razy takiego jak ona. Smialismy sie ze z nim odleci do nieba.. Zabawy było coniemiara, przez 3 dni. Nawet w aucie musiał z nami podrózowac...
niestety z mojej winy wczoraj odleciał do nieba (bez Zuzki:-D)
Moze widziałscie u siebie na nieboskłonie rozowe prosię?
Zobaczyła świnia niebo... nie ma co...
 
(....) Chyba bede musiala opracowac nowa metode zmiany pieluszki gdy on lezy na brzuszku bo inaczej nie bede mogla go przebrac.:crazy:
Antenka - jak już opracujesz tą medtodę to baaaaardzo proszę daj znać, bo u nas ten sam problem :-D;-) ... a butlę najchętniej Mateusz jadłby leżąc na boku :laugh2:

Abeja ... do nas różowe prosie jeszcze nie doleciało, ale będę obserwować nieboskłon, jakby co to złapię, bo mieszkamy na 10 piętrze :rofl::-D:rofl::-D:rofl:;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry