reklama

Kącik dla naszych Szcześć

Dzięki dziewczyny, z Was to już prawdziwi fachowcy:) Komoda jest ze zwykłej okładziny, ale gładka.. Muszę po prostu farbę wypróbować. Wolałabym uniknąć matowienia, bo od 2 tygodni matowię łóżeczko i idzie jak krew z nosa (łóżeczko drewniane), zachciało mi się zmienić kolor:crazy:
 
reklama
Dzięki dziewczyny, z Was to już prawdziwi fachowcy:) Komoda jest ze zwykłej okładziny, ale gładka.. Muszę po prostu farbę wypróbować. Wolałabym uniknąć matowienia, bo od 2 tygodni matowię łóżeczko i idzie jak krew z nosa (łóżeczko drewniane), zachciało mi się zmienić kolor:crazy:
O rany, a nie kupiłaś preparatu do usuwania starych powłok malarskich ??
 
Ja dywan wybrałam z Ikeowskiej serii Fabler. Jest dość gruby i miły w dotyku. No i czerwony :-D
IKEA | Tekstylia dla dzieci | Dywaniki dla dzieci | FABLER RESA | Dywan


podobaja mi sie te dywany:-)i cena normalna:-)ale dziewczyny czy one bede mi pasowac jak bede miec puchatkowy pokoj??Klaudia pomoz??:-):confused:
 
Fajny ten dywanik z IKEA, ale zauważyłyście, że cena zależy od wybranej opcji. No i nie wiem czy on ma to miękkie, długie włosie czy jest może taki gruby tradycyjny:confused: Ale fajnie wygląda:tak:
 
podobaja mi sie te dywany:-)i cena normalna:-)ale dziewczyny czy one bede mi pasowac jak bede miec puchatkowy pokoj??Klaudia pomoz??:-):confused:
ja co prawda takim fachowcem jak Klaudia nie jestem ;-), ale moim skromnym zdaniem do wystroju Puchatkowego nie będą pasować :-(, chociaż są bardzo fajne. mi się ten czerwony spodobał :-)
 
podobaja mi sie te dywany:-)i cena normalna:-)ale dziewczyny czy one bede mi pasowac jak bede miec puchatkowy pokoj??Klaudia pomoz??:-):confused:
Gie-oska, spróbuj spojrzeć okiem dziecka, a nie osoby dorosłej, która ma wyrobiony gust :-) Dziecko ma się dobrze czuć w swoim najbliższym otoczeniu. Ja jestem zwolenniczką maksymalnego rozwijania wyobraźni u maluchów :-D
 
Agissa, oczywiście nie kupiłam, nie wiedziałam, że coś takiego istnieje:szok: Łóżeczko co prawda było tylko lakierowane i usunięcie lakieru nie było takim koszmarem, ale strasznie dużo szczebelków.. Jeszcze trochę zostało:-)


 
reklama
Agissa, oczywiście nie kupiłam, nie wiedziałam, że coś takiego istnieje:szok: Łóżeczko co prawda było tylko lakierowane i usunięcie lakieru nie było takim koszmarem, ale strasznie dużo szczebelków.. Jeszcze trochę zostało:-)
Przy następnym meblu będziesz już wiedzieć.:-) Ten preparat usuwa farby i lakiery. Po posmarowaniu czekasz kilkanaście minut, a później zbierasz złuszczoną powłokę szpatułką. Ale właśnie mi się przypomniało, że jest to środek silnie drażniący, więc w ciąży i tak nie wolno go wdychać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry