A propos kąpieli.
Moja teściowa poleca wkładanie dziecka do wanienki owiniętego w pieluszkę.
Podobno działa cuda na kąpielowe awanury
Przetestowane na 5 dzieci i 5 wnuków![]()
Ja też wkładam w pieluszce, a poza tym mam taką piankę do mycia, że na sucho się to pianką myje, a potem do wody więc bez pieluszki mógłby mi się wyślizgnąć
. Poza tym Bartek bardzo lubi kąpiele, robi takie zdziwione miny jak wkładam do wody.Jakie muły będziemy miały od noszenia dzieci;-) Ja staram sie po każdym karmieni jak juz drzemie włożyć ją do łóżeczka ale zaraz oczy otwiera skubana;-)
U mnie podobnie. Chociaż jak jest spokój w domu, to zaśnie. Włączam mu radio lub muzyczkę relaksacyjną i potrafi spać 3-3,5 h nawet. Tylko w nocy nie mam cierpliwości i chociaż się zarzekałam to zabieram go na karmienie do łożka i pozwalam mu zasnąć.


Prawie bym głową pacła w mur. Sorry za szczegóły ale warunki sanitarne w szpitalu to porażka.