• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie i przepisy maluszków

ja sceptycznie do tej metody podchodze i jednak zostane przy papkach ;-) nie chce sie stresowac czy sie przypadkiem nie udusi jakimś kawałkiem :)

ja jednak dziś wolnego robię i jutro marcheweczka :)
 
reklama
a ja to sobie przemyslalam i stwierdziłam ze to w naszym przypadku troche bez sensu bo maly nie je wtedy co my a drugie to za 1,5 miesiąca będzie z nianią i chyba wole zeby jednak jadl te papki przynajmniej wiem ze zje raczej sie nie zakrztusi bo juz powoli dochodzimy do wprawy z tym, jedzeniem i nawet coraz mniej sie brudzimy
 
a ja to sobie przemyslalam i stwierdziłam ze to w naszym przypadku troche bez sensu bo maly nie je wtedy co my
Ale to chyba nie jest problem żeby jadł wtedy co wy. Co do wybrzydzania, to w tej metodzie właśnie chodzi o to, żeby nie gotować oddzielnie dla dziecka. Bardziej o to, żeby nie zmuszać - jak nie chce ziemniaków, to niech zje samo mięso itp. A udławić może się i 5-latek niestety...
 
a ma któras tą książkę w wersji elektronicznej?? chociaz mnie to nie do konca sie podoba podajesz dziecku iles produktow i samo sobie wybiera, dziecko powinno jesc na obiad to co jest a nie wybrzydzac, jak juz grzdyl bedzie starszy to zamierzam zeby jadl na obiad to samo co my, a nie osobno wszystko a jak niechce to nie, zglodnieje to wtedy zje

chociaz widze ze ona dopiero co sie ukazala w pl wersji jezykowej

czy bezzębne dziecie jest w stanie wszamac jakies jedzenie inne niz papka??? chyba musze troche wiecej o tym poczytac

ionka ty o tym pisałas ze twoja Ola tak robi
BLW. Wczesne, samodzielne jedzenie niemowląt < niemowlę | DZIECI SĄ WAŻNE
"profilaktyka alergii:
przy karmieniu łyżeczką dziecko nie ma okazji zbadania tego, co mu wkładamy do ust. Często, gdy dziecko odmawia spożycia czegoś, może po prostu być na ten składnik uczulone "

no racja, robi. popłakała się mi jak dawałam danie z porem. próbowałam ze 3 razy i zawsze jest tak samo.
a co do zbilansowanej diety, to wiadomo, że dajesz dziecku "do wyboru" na obiad składniki obiadowe, niechby nawet takie same jak dorosłych albo inne.
chociaż i tak pewnie przyjdzie czas, że dziecko powie: jem tylko makaron z keczupem hahaha ;-)

edit: moja zębów nie ma, a "zjada" chrupki kukurydziane ;-)
ja generalnie jestem pozytywnie nastawiona do tej metody.
 
Ostatnia edycja:
Ja na początku też byłam sceptyczna, bo przeczytałam że podaje się ileś tam różnych warzyw do wyboru i sobie pomyślałam, że to zbyt skomplikowane. Ale trafiłam na forum poświęcone BLW i trochę poczytałam - dziewczyny raczej podchodzą do tego na luzie, np na początku proponują dziecku jedzonko ze swojego talerza, typu brokuły, makaron, ziemniak. Jak zje to fajnie, a jak nie to trudno. A potem to już mniej więcej wiadomo co dziecko lubi jeść, a co nie i można dostosować menu rodziny do jego potrzeb. Przecież my też nie jadamy potraw, których nie lubimy, więc czemu zmuszać do tego dzieci?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry