ionka
Fanka BB :)
Niedługo chipsy pewnie wprowadzi i coca-colę![]()
Wy się nie śmiejcie, tutaj w Eire takie rzeczy są na porządku dziennym... w macu siedzi rodzinka i wszyscy bez wyjątku wcinają frytki i pija colę- a dzidziuś z butelki ale bezcukrową
a tak z innej beczki: zostało mi troche obadku z dzisiaj- tak z 1/3 (słoikowego, bo nie moge znaleźć dyni), ale na jutro bedzie za mało... mogę domieszać trochę swojej marchewki i ziemniaka??


Ale jest szansa, że mój mały póki co będzie jadł lepiej niż jego rodzice
a tutaj, że niby "stage1"...w polskich sklepach można dostać jedno-dwuskłasdnikowe, ale ceny podwójne (np. mały słoik w tutejszym sklepie 0,65centów, a taki sam w polskim 1,30euro!
) no i aż takiego ogromnego wyboru nie ma. dlatego stwierdziłam, że gotuje sama. no ale skąd wziąć dynię o tej porze roku?? i tym sposobem kupuję słoiki...
to sie niby nadaje dla dzieci od 4go miesiąca...