reklama

Karmienie naszych bąbelków

A jak się robi jajecznice na parze?
Chciałam Majce zrobić ale za bardzo nie wiem jak
ja robię tak: na garnuszek z gotującą się wodą kładę metalową miseczkę, daję troszkę masełka (jak nie dałam to mi się jajko przykleiło do miseczki), wylewam jajko i mieszam, aż się całkiem zetnie. Michaś je aż mu się uszy trzęsą:tak:

dzięki dziewczyny:tak:
 
reklama
Jejkuś dziewczyny jak ja wam zazdroszczę, że macie spokój z mlekiem.
Mój synek-zresztą tak jak ja- jest bezmleczny!! Odkąd skończył 5 msc nie pije mleka! Wogóle!! Konsultowałam się z lekarzem...i poprostu daję sporo produktów na mleku i dwa razy dziennie kaszkę ale oczywiście gęstą...bo jak mały tylko zobaczy w butelce biały płyn to nawet nie ma mowy o wypiciu chociaż jednego łyka... Ot takie moje dzieciątko hehe
 
martaja nie martw sie u nas jest podobnie, sztuczne mleko jest be i Natalka na sam jego widok odwraca glowe, tak samo jak ty podaje mleko w postaci kaszek, jogurtow serkow, z tym ze my jeszcze cycujemy srednio dwa razy dziennie, ale tam juz niewiele mleczka sie produkuje:no:
 
Piotruś dostał dziś po raz pierwszy zupę "made by mama" :-D Składała się z tego, co miałam pod ręką (czyli z buraczków i ziemniaków) i choć pysia wykręcało i aż "trzęsło" to wcinał że hej! Myślę, że zrezygnuję z jednej kaszki na rzecz zupek warzywnych - straaasznie mnie te kaszki już znudziły, więc na pewno jego jeszcze bardziej ;-)
 
martaja myślę, że przy tym zostanę, chociaż to oznacza, że mleko spadnie do 370ml na dobę :dry:
Czyli teraz będzie:
8/9 - kaszka na mm
12 - obiad + owoce
16 - zupka warzywna + owoce
20 - kaszka na mm
Myślicie że może tak na razie być?
 
Esia a nie myślalaś o pięciu posiłkach?
U nas jest tak:
ok 7 - kaszka+pół kromeczki chlebka lub jajeczko (śniadanie)
ok 11 - jabłuszko+gruszka lub banan (II śniadanie)
13-14 obiadek
16-17 owoce ze słoiczka + jogurt (podwieczorek
19,30-20 kaszka + ewentualnie połowa paróweczki

No tylko, ze mój synek to głodomorek... W międzt czasie chrupeczki, lubisie, wafeleczki od lodów na spacerku...o nawet dzisiaj jadł wafeleczka z bitą śmietanką...
 
reklama
To jest max - nie ma szans na wepchnięcie piątego posiłku :no:
I oczywiście nie ma żadnego podjadania pomiędzy, bo pewnie i tych 4 bym nie upchnęła ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry