• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kolejne dziecko? Tak, nie, kiedy?

Traschka moje serdeczne GRATULACJE , czytałam wczesniej na głównym ale brak czasu zeby się odezwać.JA tam razem z Ironią obstawiam chłopaka ;)
 
reklama
Trashka!! Moje gratulacje !! :) Dawno mnie nie było, ale zajrzalam, i widzę co jest pięć :))))) Ale się cieszę !! :))))) My z T, chcemy zacząć się starać o Leonidasa dla Olki, jakoś we wrześniu, po naszym weselichu :))))
 
asinka twe bystre oko nie przegapiło tego faktu widzę ;) Miał być 7 Lipca, ale stwierdziliśmy że lipiec ma statystycznie najbrzydszą pogodę, a w sierpniu zawsze najwyższe temp, więc wybraliśmy drogą wykluczenia wrzesień ;) Miał być 1 września ale wielka biba w zgorzelcu będzie więc wybraliśmy 8 września ;)))
 
reklama
Drogie mamusie przejrzałam wątek tak pobieżnie i nie natrafiłam na nurtującą mnie kwestię. ale po kolei wszystkim kiełkującym mamusiom po raz kolejny ogromne gratulacje:) Jak wygląda Wasza sytuacja zawodowa? czy któraś z Was jest w mojej sytuacji tj. poród oznaczał koniec umowy (bo tak się dzieje w przypadku umów na czas okreslony, przedlużaja się do czasu porodu)? obecnie cieszę się że z moim maleństwem spedzam czas, ale wiadomo są dni kiedy chciałoby się pożyć bardziej wśród ludzi niż pieluch. No i o ile z powodu sytuacji finansowej rozważałam szukanie pracy i posłanie synka do żlobka to teraz mam "gwoździa". Bo oprócz mnie w przypadku chorób nieuniknionych żłobkowych tylko ja będę musiała iść na zwolnienie lekarskie. w związku z tym szansa na utrzymanie ewentualnej nowej pracy malej.. Poza tym nie chcę dużej różnicy wieku między dziećmi tak do 3 lat maks. No i jak tu szukać pracy, i później ją utrzymac gdy np po roku planuję dziecko? dlatego zaczęliśmy myśleć o drugim bobasku wkrótce, i dopiero jak nieco odchowamy drugie poszukam pracy. Tylko nasluchałam się od niedzieciatych młodych że dłuższa przerwa niż 2 lata od pracy powoduje wypadnięcie z rynku..I co tu począć? wiem wiem słuchać serca itd.. ale jednak jakąś stabilizację życiową chcialabym mieć, a nie ciągle znak zapytania co dalej?? czy miałyście podobne dylematy??? dzieki za odpowiedź
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry