Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Moja mała co i rusz z łebka w coś wali (najczęściej o podłogę przy próbach obrotu na plecki) ale nie zauważyłam, żeby jej to jakoś specjalnie przeszkadzało
Od jakiegoś czasu nie leży już na łózku tylko i wyłącznie na ziemi. Kładłam kocyk a le co z niego jak chwila a ona w drugim końcu pokoju 
.Bo takich uderzeń głową o coś to ja nawet nie liczę bo ostatnio to nawet Oliwka znalazła sobie ciekawą zabawę i jak leżała na brzuchu koło ściany, to zaczęła uderzać głową w ścianę i jeszcze się cieszyła jak głupia
.
.Bosko wyglądała, jak nóżki podciągała, pupsko do góry, ale na rączkach to chwilę wytrzymywała i bęc na brzuch
.Kilka razy udało jej się odepchnąć nogami.
cieszy mnie to bo takie dzikie dzieci mają gorzej, trudniej im sie zaadaptowac, zreszta nasz Zuzek wogóle sie ludzi nie boi, zaczepia wszystkich , a szczegolnie lubi panów z wasem
.Oliwka np. może drzeć się bez opamiętania, ale jak tylko zobaczy inne dziecko - to najpierw się przygląda, obserwuje, aż w końcu bezzębnie (ciągle!) uśmiecha się od ucha do ucha (jakby uszu nie miała to śmiałaby się dookoła głowy).
.
.Złośliwiec błotny, jak nic 
a w koncu nie jestesmy zawsze w stanie wszystkiemu zapobiec i byc w dwoch miejscach na raz
uczymy sie razem z naszymi dziecmi najwazniejsze ze nic sie nie stalo
podobno pijakowi i dziecku nic sie zazwyczaj nie dzieje jak upadaja bo robia to bezwladnie;-)
ladnie teraz krzyczy
fajnie sie razem bawia i czasem zasmiewaja w nieboglosy
