• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Krok po kroczku... czyli postępy

reklama
dzięki, dzięki drogie ciocie. Jak nic to nic a jak ruszyło to z kopyta. Właśnie zaczęła raczkować. Zrobiła swoje kilka kroczków na czterech do tyłu. Ale radocha. Jejku, niech już przyślą te zabezpieczenia!!:szok:
 
Mamy kolejny maly sukces Martusia zaczeła sama przekręcac sie z pleckow na brzuszek wiem ze jest z tylu za waszymi maluchami moja Marta ale ona ciezko pracuje aby dogonic swoich rowiesnikow:-)

fantasyczne sa wasze dzieci i tak sobie mysle jakie to cudowne jak dzieci sa zdrowe nic wiecej tylko zdrowko, az mi sie lezka zakrecila
 
WOw SUPER Maja usiadla:-)bardzo zdolna dziewczynka:tak:

A Paula to jakoś inaczej się zbiera do tego siadania...Czy każde dziecko siada tak samo? bo Paula leżąc na brzuszku przewraca się na boczek i podpiera się ręką o podłoże i nogami próbuje ułożyć się do pozycji siedzącej...a może mi się wydaje...:eek:

Ale u nas raczkowanie już poszło do przodu chociaż woli do tyłu;-)nie wiem czy to można nazwać raczkowaniem bo jak Paula leżąc na brzuszku podkurczy sobie nóżki to tak śmiesznie podskoczy tymi kolankami do przodu a dopiero później rusza rękami prawie jak zajączek:-D
 
pola zdolniacha z tej twojej cory:-)
maju marta moze jeszcze niejedno dziecko przegonic:tak:
a moj synek jak nie siedzial tak nie siedzi jak mu pomagam to zjezdza na plecy:-Dnie ma checi ani ochoty;-)potrafi obracac sie wokol wlasnej osi przekrecac i przesowac do tylu lubi stac na nogach czasem mysle ze nie bedzie siedzial tylko od razu chodzil:laugh2:
kaira kasia seba tez uwielbia drapac przed snem zawsze drapie poduszke a jak trzymam go na rekach drapie po ramionach nieraz to naprawde boli:baffled:
 
Gratuluje wszystkim dzieciaczkom nowych umiejętnosci:-)
Kaira moja Zuzia jak chce usiasc to tez na bok i sie podpiera, czasami siadzie czasami sie przewróci, alejak ja posadze to ładnie siedzi, przewraca sie rewelacyjnie nie nadazam za nia jak zacznie patrze ona juz pod drzwiami, ale razckowac nie chce, kreci sie tak pełza, troche poskurcza nóżki ale sie nie podnosi, a jak chce jej pomóc to sie rozjeżdza jak żaba.
 
Pola Maja to wyglada na najstarsza na forum a nie najmlodsza! Gratulacje!

Gratuluje tez Martusi! Seba jeszcze ma czas na siadanie.
Kaira moja tesciowa opowiadala ze jedno dziecko w ich rodzinie tez wlasnie tak dziwnie zabieralo sie do siadania...mowila ze wczesniej nie widziala nic podobnego ;-)

Kuba normalnie wariuje, nie ulezy na plecach...wyjde na sekunde do kuchni wracam a on w lozeczku na brzuchu. Narazie pupcie podnosi ale nie wie jeszcze ze sie moze odepchnac i przemiescic ;-)
 
a ja nie wiem jak jest z Liką. jak zostawiam ją na podłodze i wychodzę to niedługo zastaję ją w drugim końcu "kołdry", nie wiem jak sie przemieszcza a przy mnie to nie bardzo ma na to ochotę. ale po zabawki ładnie sięga obracając się w kółko...
 
reklama
Oliwka to też przemieszcza się w takim tempie że za nią nie nadążąm :no:.Mam nadzieję,że mnie nie zlinczujecie, ale ostatnio spadła z łóżka :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:.Nie wiem do tej pory jak to zrobiła, bo leżała na środku łóżka, a za sekundę już wyła na ziemi.Na szczęście nic jej się nie stało,chyba bardziej się wystraszyła.Ale tak się skończyła głupia chwila nieuwagi.
Co do siadania to sama nie usiądzie, z pomocą owszem, ale po chwili już na brzuchu leży ( i pomyśleć, że kiedyś nie cierpiała leżeć na brzuszku, a teraz to jej ulubiona pozycja).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry