• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Krok po kroczku... czyli postępy

Brawo Eva :szok:.
Moja siostra zaczęła chodzić w wieku 9 miesięcy, siostrzenica też szybko. Martyna robi wprawki do siadania. Tak śmiesznie staje na czworaka, a potem prostuje jedną nogę, a drugą przyklęka i próbuje obracać pupę.
 
reklama
Gratulacje dla małej Evy!! Super! Moja córcia zaczeła sama dreptac w wieku 9,2, a tez zaczynała wstawac jak miała poł roczku.
Jak miała roczek to była wielkosci tej co jest teraz Konrad, i smigała tak ze ludzie uwierzyc nie mogli ze takie malutkie tak biega.
Za to z mówieniem ciągle u niej kiepsko, ale lekarze mówia ze wszystko ok kiedys zacznie wiecej gadac.
A Konrad tez sie podnosi ale tylko do pozycji na kolanach i tylko na moment;-) Za to kilka dni temu nauczył sie sam siadac , wiec wreszcie nie musze go podnosicco chwila kiedy wyladuje na brzuchu:-DNo i teraz porusza sie stylem siedzonkowo -brzuszkowym, tzn. na brzuchu obiera kierunek, siada i znowu na brzuch i tak wedruje po całym pokoju:-D
 
Kasia, moja właśnie tak siada. Jest na 4, potem prostuje nóżkę i pyk siedzi, więc lada moment i Twoje dziecię zacznie na poważnie. Czasem też robi siad płotkarski i tak jej też wygodnie. Na razie porusza się tylko do tyłu, a jak chce coś z przodu to robi rzut:-)
Patija dobrze, że kontrolujesz i obserwujesz Małą. Na razie jednak nie masz powodów do niepokoju (myślę, choć na odległość..wybacz, nie diagnozuję). Jak znajdziesz chwilkę to poczytaj:
CENTRUM LOGOPEDYCZNE PL - Op
 
moja corcia zaczela chodzic jak miala 15 mc dopiero:baffled:za to gadac zaczela szybko i do tej pory jest gadula jak zacznie rano konczy wieczorem :-Dmoze zagadac na smierc:laugh2:a teksty tez ma niezle nawet nie wiem zkad podlapuje:szok:
teraz lezy w lozku i pyta mamo moge sie kimnac jeszcze:-D
patija nie martw sie jak zacznie mowic to nieraz bedziesz miala dosyc;-)
moj syn to mistrz w lenistwie do takiego doszlam wniosku jak sie zapomni to siedzi ale jak tylko zorientuje co sie dzieje zjezdza na plecy:tak:i uwielbia robic wszelkiego rodzaju przewroty elegancko zjezdza z poduszki tak ze malo nie spadnie z lozka:-)
 
Dzieki Pola za ten artykuł, staram sie nie martwic i wszyscy mi mówią ze jeszcze ma czas zeby zacząc mówić. Mąż tez przez pierwsze lata nic nie mówił prawie, to moze po nim? A ona używa tylko z 50 słów, z czego połowe jest "nie po naszemu". Ale wymawia wiekszość literek, rozumie wszystko. Jak sie sama bawi to lalki czasami prowadza bardzo długie dyskusje, ale niewiele w nich polskich słowek. Ale zeby cos powtórzyła to mówi "nie". Uparta jak....Może w tym tkwi tez problem ze my sie za szybko domyslamy o co jej chodzi, moze jak pójdzie do przedszkola od wrzesnia to sie bedzie musiała zmobilizowac do gadania:confused: Mam nadzieje.
 
Musze sie pochwalic...moj maly mezczyzna wczoraj zagaworzyl "mama" Patrzyl przy tym mi prosto w oczy i bawil sie moimi wlosami..i mimo ze wiem ze to przeciez nieswiadomie to bylo mi cuuuudownie :-) Najczesciej gaworzy "ba ba" "bo bo" :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry