• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Krok po kroczku... czyli postępy

reklama
Mój Maluszek próbuje sam usiąść. Z brzucha tak śmiesznie siada na bok, tylko nie wie do końca jak podnieść tułów.

U mnie Paula tak samo robiła no i dzisiaj w końcu sama siadła:-) myślałam że to przypadek ale po chwili znowu siadła:-) i teraz jak buszuje po podłodze zrobi parę kroczków do przodu,parę do tyłu i wtedy jest przerwa na siadanie i jak już jej się znudzi to dawaj od nowa:-D

Kondzio przeagencik super już wstaje no i to słodkie pupsko:-D

W ogóle to gratulacje dla wszystkich maluszków z nowo nabytymi umiejętnościami:-)

A co do pierwszego ząbka to też się cieszyłam jak głupia:-D tak mnie duma rozpierała i byłam tak podekscytowana że w kólko wszystkim nawijałam o tym ząbku i wszystkim się chwaliłam stukając łyżeczką o zębola. na szczęście Paula uwielbia jak jej się gmyra w buzi palcem,czy szczoteczką czy czymkolwiek;-)
 
Gratulacje dla mamy Konrada! I dla wszystkich malych gryzoni! ;-)
My jakos w tyle jestesmy ale wcale sie tym nie przejmujemy bo wg tabeli tego co powinnismy umiec jestesmy o czasie :-) Ciesze sie ze Kuba obraca sie we wszystkie mozliwe strony bez problemow! Siedzi jeszcze tylko z podparciem ale juz dosyc stabilnie.
 
a mnie wkurzało jak poszłam do przychodni i każdy był zdziwiony że Lilka jeszcze nie siedzi...ani nawet nie próbuje...samą mnie to wkurza ale co mam zrobić...:sorry:
 
Usiądzie usiądzie :tak:
Ja tylko czekam na kolejny służbowy wyjazd mojego M. Za pierwszym razem Hania przewróciła się pierwszy raz na brzuszek a za drugim nauczyła gadać "tata" :-D To teraz pewnie pójdzie ;-)

Ja tak czasami mam wrażenie, że przesadzam. Niby durna matka - pedagog powinna wiedzieć, że każde dziecko rozwija się w innym tempie ale rozum sobie... Tak się martwiłam, że nie chce leżeć na brzuszku a teraz? Na plecach to tylko przy zmianie pieluchy i to z oporami :tak:

 
Anii-zgadzam się z przedmówczynią. Na każdego przychodzi czas. Byłam z wizytą u koleżanki Polki (nie w ten a w jeszcze poprzedni weekend). jej córeczka jest z 20.10 i też nie siedziała, dopóki....moja nie przyjechała i nie usiadła przy niej. Tamtą posadzili (bo sama nie siada) i ciach-zdziwienie-siedzi sama:-)
 
Dzięki dziewczyny!!!:-)
Pola Twoja Maja to dopiero wywineła tacie numer, ale sie usmiałam:-D
No własnie, nie martw sie Anii bo i na Lilcie przyjdzie czas, chyba rozwój kazdego dziecka to całkiem inna historia:happy2:
widze to po moich bąblikach, Ola nauczyła sie dobrze siedziec i przewracac na brzuch i odwrotnie dopiero w 8 miesiącu, za to w wieku 6 miesiecy juz stała, sama bym nie uwierzyła gdybym tego na zdjeciach z datą nie widziała:happy2:I nie raczkowała i nie pełzała. Odrazu sie za chodzenie wzieła.
Mysle ze Konrad jednak rozwija sie bardziej normalnie:tak:
 
reklama
no własnie. ja już się przyzwyczaiłam do tempa rozoju mojego dziecka:-D. ale problem jest w wózku. często muszę ją posadzić, obwiązać szelami żeby się nie kiwała bo dopiero wtedy jest spokój. a dziś nawet przewróciła się na brzuch przez lewą stronę /bo zawsze tylko przez prawe ramię było/. nie wiem czy to rehabilitacja, masaże czy coś tam innego jej pomogło. niezradnie jej to poszło, ręka gdzieś się zawinęła i zaraz wróciła do pozycji wyjściowej ale to już coś:tak:;-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry