• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Krok po kroczku... czyli postępy

Gratuluje Zuzi pierwszych prób raczkowania:tak:
Te kalendarze rozwoju dziecka coś kłamią ze dzieciaki przeciętnie zaczynają raczkować w 10 miesiącu:-D U nas jedno po drugim ostatnio zaczyna:happy2:
A mi dziś wesoło, bo Krecik zasnoł sam. A od gdzieś 3 miesiąca życia wieczorami zasypiał przy cycu. Pochorował pare dni i odzwyczaił sie zasypiać sam. Dopiero od miesiąca zaczoł sam zasypiac w dzień, a od paru dni zauwazyłam ze nie chce wieczorem lezeć przy cycku, na rękach też żle i tylko w łozeczku sie w miare uspokaja.
Tylko musze siedziec obok i mówic "ciii" i TV może grać byleby sie nikt nie odzywal, a o to trudno, szczególnie Ola nie może byc cicho dłużej niz minute, i wieczorem juz koniecznie musi byc obok mnie i paplac po swojemu:dull:.Co bardzo pobudza małego:wściekła/y: Ale dziś się czyms zajeła i obyło sie bez płaczów, moich nerwów i po 15 minutach robienia "cii" zasnoł. Zeby tak zawsze mi sie udawało.......
 
reklama
gratulacje dla Zuzi:-)hihi- cwaniara z Zuzy- Bara ledwo sie nie obejrzysz jak Zuza wyruszy do przodu- u nas tez były najpierw same obroty i turlania a jak poszła 2 tyg temu to teraz jak mały motorek po caaałym mieszkaniu zasuwa:tak:
Oj Patija jak mi sie marzy by Sara sama usypiała...u nas wiecznie z płaczem usypianie....sporadycznie zasnie sama
Inna u nas tez tylko tatataata- cos w tym musi byc- bo Sara tez tatusiowa;-)
Postęp Sarniaka- to na słowo daj podaje mi rzecz:-)mama taaaka dumna:tak::tak::tak:
 
Za każdym razem jak zaglądam na ten wątek boję się, że zobaczę jak któryś bobas już biega ;-):happy2:
U nas nadal bez zmian jeśli chodzi o rozwój ruchowy - pełzamy sobie do tyłu, siedzimy jak się ją posadzi (ale sama nie usiądzie), przewracamy się w obie strony i turlamy po podłodze od ściany do ściany. Aha! Nowa umiejętność to wkładanie i wyjmowanie klocków z pudełeczka, rozwiązywanie kokardek wszelakich, głaskanie świnki, z którą śpi.
Będziemy chyba mieli w domu wcielenie Hanki Bielickiej, bo mała nie gada tylko jak śpi :happy2: Może uda mi się złapać na filmie jak opowiada historie swojemu prosiaczkowi.
 
No w końcui i mój Kuboszczak ruszył do przodu A ile ma z tego powodu radości. przyraczkował dziś za mną do kuchni zanim zdąrzyłam się zakręcić przy czajniku. Fajne te nasze bobaski i zdecydowanie szybciej się rozwijają, niż zapisane w tych kalendarzach.
 
nineczka, ja mam to samo - za każdym razem jak wchodzę na forum i mam włączyć ten wątek to myślę, czy aby któryś maluch już nie tupta sam ;-)

Oliwka raczkuje jak szalona, wszędzie jej pełno, aż się boję co będzie jak zacznie chodzić :szok:.

A ostatnio chwilke śmigała w chodziku (wiem, że to niedobre, że to że tamto...ale chyba 5 minut nie zaszkodzi)...Ale miała radochę :-D.Najlepiej jej wychodziło jeżdżenie do tyłu, a jak zatrzymała się na jakiejś przeskzodzie (ściana, krzesło) to śmiała się i tłukła łapkami w tackę ;-).Krejzol jak nic :-D.
W ogóle ostatnio mój facet prawie mnie udusił bo powiedziałam że Oliwka to jak szympansik się zachowuje...Albo gorylątko...A chodziło mi tylko o to, że takie dźwięki dziwne wydaje z siebie i tłucze rękami o podłogę...No i wygląda wtedy jak małpiątko ;-).Więc nie wiem, czemu Jacuś się zdenerwował i powiedział, żebym nie nazywała tak Oliwki.Phi.Też coś.
 
Patija ja też bym chciała żeby Mateusz sam zasypiał, a tu codziennie krzyki, noszenie na rękach itd. .Nieźle musimy się nagimnastykować żeby zasnął, a jak był malutki to tylko go kładłam do łóżeczka i punkt 20 zasypiał.Oj dobre to były czasy. Mateusz też raczkuje jak szalony, pokonuje coraz wieksze dystanse i coraz szybciej. Zaczął dobierać się niestety do gniazdek, więc dzisaj cały dom już zabezpieczyłam, oprócz tego nauczył się otwierać szuflady i szafki i niestety zaczyna nam robić porządki:tak:
Dziewczyny nie wiem jak wasze dzieciaczki, ale mój Mati to chyba zaczyna już przechodzić okres buntu:-) bo jak tylko chcę mu czegoś zabronić to wrzeszczy w niebogłosy, jeszcze sąsiedzi pomyślą, że go maltretujemy:-) ą jak był malutki to był takim cichym i grzecznym dzieckiem:tak:
 
reklama
Rosania spokojnie...w tyle to jesteśmy my z Lilką...ona nawet jeszcze nie siedzi!!!od jakiś dwóch tygodni dopiero zaczęła się przewracać przez oba boczki...ale po rehabilitacji jest o niebo lepiej.....:tak:
moje dziecko raczej rozwija się w inną stronę...doskonale robi papapa i tańczy!!!a jaką ma wtedy radochę!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry