• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Krok po kroczku... czyli postępy

Zrobil Lolek dwa pierwsze kroczki do mnie:-):-):-)Puscil sie stolu i zrobil dwa kroczki, niczego sie nie trzymajac:-):-)Moj duzy maly czlowiek:-):-)


 
reklama
Hip hip hurrra dla Karolka :tak::cool2:
Martyna robiła kosi kosi i przybijała piątkę. Na kosi kosi się obraziła :no:, piątkę czasem przybije, ale za to teraz robi pa pa :dry:. Nie nadążysz, zmiennna jak pogoda ;-). Acha i robi takie śmieszne miny np przygryza dolną albo górną wargę, że jej wcale nie widać albo obie wciąba do środka i cyca zęby :dry::laugh2: (wygląda jak z tego dowcipu o zdmuchiwaniu świeczki, jeśli któraś z Was kojarzy :blink:)
 
Brawo dla Karolka!
Mati ostatnio nauczył się mówić tata i ciągle to powtarza , za to mama powiedzał może z raz i to chyba przez przypadek jakoś mu się udało:-( Tata Mateusza to chodzi dumny jak paw:-)
Za to kosi kosi i pa pa nie chce się jakoś nauczyć.
 
Gratulacje dla Lolka!!! :-)
a nasz Kuba gada na okraglo "mama mama" :-) a ja probuje go uczyc zeby tata powiedzial a on nie chce. Ani kosi kosi ani papa nie interesuja go...nic tylko by samochodami sie bawil i raczkowal po calym domu i wszystkie szuflady w komodach otwieral ;-)
 
Wow!!! Ogromne gratulacje dla Karolka!!!!:-) No to nas zaskoczył:-D
A u mnie "mama" "tata" są czesto w uzyciu, oraz ostatnio nowe "słówka" "sasa" i "brrr"
i nauczył sie robic "papa" i kosi łapki, papa nagrałam i własnie próbuje wrzucic na youtube:-D;-)
 
Karolku - mały wielki człowieku! Gratulacje!!! :-):-):-)
Hani daleko do chodzenia ale i pediatra nas uprzedzał, ze ona fizycznie jest słabiutka i pewnie przed ukiończeniem r oku nie stanie na nóżkach. Za to pycho jej się nie zamyka :-D Ciągle "gada", nauczyłą się modułować sylaby i teraz "śpiewa" :cool2: Zagada mnie kiedyś na amen...
 
reklama
Moj LOl zaczal zgrzytac zebami:-)Siedzi sobie na podlodze, skupiony wyraz pyszczka i zgrzyta.Smiesznie to wyglada.Pomalu uczy sie robic "papa", tak smiesznie po paluszki zgina.Ostatnio jak odwiedzlismy tate to on cala wizyte mu robil "papa"a a na pozegnanie nie chcial:-)"Kosi kosi" go nie interesuje na razie.Nadal tata mowi, mama niechce;-)Ale za to pieknie pilke dzwiga nad glowa i jak chce mnie to wola"ty ty ty":-)Na cycy tez tak wola, takze wiadomo z czym mu sie kojarze;-)A jak jest u was ze strachem przed obcymi?Moje dotychczas cyganskie dziecko teraz boi sie nawt babc jak ich dlugo nie widzi, a jak mu niespodziewanie znikne z pola widzeni to udeza w placz.Ostatnio szlam do sklepu i powiedzialam zaraz wracam o on jak tylko to uslyszal to w placz.Cwana bestyjka;-)


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry