Patija
Mamusia Krecika i Lusi
Ojej Pola to miałas straszne przezycie, ale dobrze że wszystko skończyło się ok
U mnie narazie siniaki zbiera Kondzi tylko na głowie, od licznych upadków.
Pozatym to nie mam czasu nawet przeczytać wszystkiego co piszecie ostatnio, jakiś czas temu była u mnie na dwa tygodnie siostra i rozpiesciła mi Konrada całkiem, ciągle go prowadzała za rączki, albo nosiła na rekach a teraz ja nie umiem sobie z nim poradzić, dziś wstałam spesjalnie wczesniej o 6 zeby zdązyc obiad ugotowac zanim wstanie
teraz spi, chwilka spokoju, a jeszcze musze troche posprzątać:sick:
Co do kapci i innego obuwia to oczywiście z chęcią zajada, ale tylko babci bo są wsciekle rożowe
A z osiągniec to mamy takie ze czasami wyrywa jedna raczke i idzie kawałek podtrzymywany tylko jedna, a nie dwoma. A ostatnio go pusciłam i stał bez podparcia z 5 sekund po czym nie upadł na pupe tylko powolutku kucnoł, wytrzymał w tej pozycji z 5 sekund i przeszed do pozycji raczkowania, i teraz czasami siedzi sobie w kucki bez podpórki,(ostatnio tak sobie siedział i nagle pies zaszczekał, a on podniosł sie szybko do góry i zrobił jeden krok w moim kierunku a potem wpadł w moje ramiona
) tesciówka mówi ze nie widziała dziecka takiego małego co by sobie kucało, a ja sama niewiem czy to jakies specjalne osiagniecie czy moze normalne w tym wieku? a jak to jest u was?
A tu załaczam jeszcze fotke z nogami mojej córki, wygladaja strasznie,tylko nie oskarzcie mnie czasami o bicie dziecka
Ola za to prawie wogóle nie płacze przy wypadkach

U mnie narazie siniaki zbiera Kondzi tylko na głowie, od licznych upadków.
Pozatym to nie mam czasu nawet przeczytać wszystkiego co piszecie ostatnio, jakiś czas temu była u mnie na dwa tygodnie siostra i rozpiesciła mi Konrada całkiem, ciągle go prowadzała za rączki, albo nosiła na rekach a teraz ja nie umiem sobie z nim poradzić, dziś wstałam spesjalnie wczesniej o 6 zeby zdązyc obiad ugotowac zanim wstanie
teraz spi, chwilka spokoju, a jeszcze musze troche posprzątać:sick:Co do kapci i innego obuwia to oczywiście z chęcią zajada, ale tylko babci bo są wsciekle rożowe

A z osiągniec to mamy takie ze czasami wyrywa jedna raczke i idzie kawałek podtrzymywany tylko jedna, a nie dwoma. A ostatnio go pusciłam i stał bez podparcia z 5 sekund po czym nie upadł na pupe tylko powolutku kucnoł, wytrzymał w tej pozycji z 5 sekund i przeszed do pozycji raczkowania, i teraz czasami siedzi sobie w kucki bez podpórki,(ostatnio tak sobie siedział i nagle pies zaszczekał, a on podniosł sie szybko do góry i zrobił jeden krok w moim kierunku a potem wpadł w moje ramiona
) tesciówka mówi ze nie widziała dziecka takiego małego co by sobie kucało, a ja sama niewiem czy to jakies specjalne osiagniecie czy moze normalne w tym wieku? a jak to jest u was?A tu załaczam jeszcze fotke z nogami mojej córki, wygladaja strasznie,tylko nie oskarzcie mnie czasami o bicie dziecka
Ola za to prawie wogóle nie płacze przy wypadkach


Maz tez by chcial, a na razie cieszymy sie naszym malym zywaym sreberkiem
ale nic sie nie stalo bo po minucie juz sie cieszyl no tak to juz jest z tymi urwisami:-)
. Dobrze że się szybko tym nudzi
.