• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Krok po kroczku... czyli postępy

reklama
Maju, Oliwka do tej pory ma takie coś, że zamiast pięknie raczkować, to coś kombinuje i jedną nogę na przykład podkurcza i ją ciągnie za sobą.Nie wiem, po co to robi.A jak się strasznie gdzies spieszy to się przewraca.:-DZe wszystkim tak jest, że zanim opanuje sie jakąś umiejętność do pefekcji, to najpierw trzeba pokombinować, popróbować, zaliczyć kilka upadków/wpadek/itp :tak:
 
nonono....ale mamy osiągnięć w tym wątku!!!super. jak czytam to każde dzieciątko sobie próbuję wyobrazić:tak:;-).a u nas dziecko zatrzymało się w miejscu...
 
hmmmm. właśnie niedawno Lilka tak była zafascynowana zabawą że nawet nie zauważyła jak sama podniosła się do siadu jak upadła na plecki.no i jak...jedną ręką przytrzymała się ochroniacza i siup. szybko prosto i bezbłędnie:szok:. ale nie wzruszyło ją to zbyt mocno bo potem jak bęcła to już ja ją musiałam podnieść...
 
Magda próbowała się dziś sama podnieśc do stania! Niestety jako podporę wybrała autko-jeżdzik i skończyło się na wywrotce. Nic sobie nie zrobiła i jeszcze do tego zaczęła się śmiac. Ten jeżdzik to jest Adriana ale mała go strasznie polubiła. No i synio się z nim przeprosił...
 
reklama
no proszę co dzień to nowe umiejętności. a co przyniesie jutro???
ps. dziś Lilka podniosła się kolejne dwa razy ale tylko w łóżeczku trzymając się szczebelek /tzn podniosła się do siadu/ i wyglądało to tak jak wczoraj. a jak jej pokazałam Bozię którą dostała ze chrztu to zaczęła się do niej czołgać!!!ale u mnie w domu od niedzieli pełno dzieci a Lilek jak ma kontakt z dziećmi to zaraz coś chwyci nowego...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry