Cynamonka
Fanka BB :)
Jak urodzil sie Kuba to mieszkalam w sluzbowym mieszkanku przy ruchliwej drodze, przy rzece po ktorej statki w te i z powrotem plywaly i przy pasie startowym Airbusa. Teraz jest nieco lepiej. Mieszkam w wynajetym domku, tuz pod Hamburgiem. Cisza i spokoj, jest kawalek ogrodka, ale Kuba tam niespi bo za plotem mieszka duletni sasiad, ktory jest na etapie- musze mowic glosno i duzo. Rozumiem Cie wiec.


/ a nie za bardzo im się to na początku udawało to zaczynały buczeć???nawet mój doping nie pomaga
. cholera mnie trafia...




Hania uczy się raczkować. Do tyłu jej idzie ale do przodu - nic a nic. I strasznie się denerwuje jak chce coś dosięgnąć i zamiast się przybliżać to się oddala