reklama

Kto po in vitro?

reklama
Pytanko mam natury kosmetycznej. Od jakiegoś czasu bardzo swędzi mnie skóra i niestety pojawiły się rozstępy na udach, posladkach, w talii. Fakt że po transferze leżałam ok miesiąc z krwiakiem i nadal (13tc) prowadzę kanapowy tryb życia, ale nie sądziłam że tak wcześnie pojawi się ten problem :(
Możecie polecić coś sprawdzonego na złagodzenie tych istniejących rozstepow i zapobiegniecie pojawieniu się nowych?
 
a ja nie wytrzymalam i umowilam sie dodatkowo na wizyte pecherzykowa...nie moge przestac sie martwic czy wszystko jest na miejscu...poprosze o dopisanie mnie na czwartek 23 .dzieki:)
 
Dzien dobry, ale bet dzisiaj. Oprocz zapisanych w kalendarzu min jeszcze dwie z tego co wyczytałam . Ja jade sprawdzić , ale bez większej nadziei, dwa sikance negatywne.
Powodzenia , trzymam kciuki zeby był dzis dobry dzien. U mnie pogoda na dodatek odzwierciedla nastrój, szaro, buro i leje...

AniaCh wszystkie trzymamy kciuki.za siebie i za cala reszte
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Dziewczyny, potrzebuję porady co do nietypowych reakcji na leki.

Przygotowuje się do crio transfetu i półtora tygodnia temu zaczęłam brać dodatkowe leki do tych standardowych (euthyrox, glukophage, kwas foliowy). Nowe leki to: estrofem, encorton, vit D i zastrzyk zaczynający nazwę na F, ale teraz zupełnie nie pamiętam (wieczorem mogę sprawdzić nazwę).
Otóż odkąd biorę te leki... drętwieje mi język i mam metaliczny posmak w ustach. Na poprzedniej wizycie mówiłam o tym lekarzowi, który zalecił dłużesze przerwy między estrofemem i zobaczymy czy pomoże. Mrowienie/zdrętwienie jest może nieco lżejsze, ale nadal je mam.
Zastanawiam się, czy może jakaś dawka nie jest dle mnie za duża, czy któraś z was miała podobny problem? I najważniejsze.... czy powinam się martwić?
tez mam metaliczy posmak w ustach po lekach.nie powinnas sie chyba tym martwic ale jak masz sie meczyc to moze zadzwon do lekarza i zapytaj raz jeszcze.tak dla pewnosci

AniaCh trzymamy kciuki za siebie i wszystkie dziewczyny!!!!;)
 
Ostatnia edycja:
Pytanko mam natury kosmetycznej. Od jakiegoś czasu bardzo swędzi mnie skóra i niestety pojawiły się rozstępy na udach, posladkach, w talii. Fakt że po transferze leżałam ok miesiąc z krwiakiem i nadal (13tc) prowadzę kanapowy tryb życia, ale nie sądziłam że tak wcześnie pojawi się ten problem :(
Możecie polecić coś sprawdzonego na złagodzenie tych istniejących rozstepow i zapobiegniecie pojawieniu się nowych?
W pierwszej ciazy uzywalam bio-oil i bylam zadowolona bo nic sie nie pojawilo... Co prawda ponoc wiele zalezy tez od samej skory - wiecej niz od kosmetykow... Ale jest czesto polecany wlasnie tez do lagodzenia istniejacych rozstepow...
Teraz poki co balsamy uzywam zeby jednak az tak nie obtluszczac ubran ;) aktualnie mam z pharmaceris ale najczesciej jednak kupuje palmersa...
 
reklama
Pytanko mam natury kosmetycznej. Od jakiegoś czasu bardzo swędzi mnie skóra i niestety pojawiły się rozstępy na udach, posladkach, w talii. Fakt że po transferze leżałam ok miesiąc z krwiakiem i nadal (13tc) prowadzę kanapowy tryb życia, ale nie sądziłam że tak wcześnie pojawi się ten problem :(
Możecie polecić coś sprawdzonego na złagodzenie tych istniejących rozstepow i zapobiegniecie pojawieniu się nowych?
Ja stosowałam Palmersa i byłam bardzo zadowolona. Na już istniejące rozstępy to jak już było napisane bio oli. Tylko te ceny w Polsce to jakaś porażka. Jeśli masz jakichś znajomych w Anglii to można go dużo taniej zamówić na tamtejszym ebayu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry