zawsze zastanawiam sie dlaczego lekarze nie mowia praktycznie nic.czy to wynika z ich niewiedzy? .moze wola nie mowic o czyms czego tak naprawde nie sa pewni na 100%.draznilo mnie to w moich podejsciach bo mialam wrazenie ,ze to ja musze szperac w internecie zeby cokolwiek wiedziec.bywaly dni,ze siedzialam godzinami i wczytywalam sie w te wszystkie informacje a potem bol glowy

