agapl13
Fanka BB :)
Sylha, ja tez lubie trzymac reke na pulsie. Przy ostatnim podejsciu bardziej bylam wyluzowana i mialam pelne zaufanie do lekarzy.Maz mi powtarzal,ze lekarze wiedza co robia i mam przestac panikowac. Dzis mam wyrzuty,ze nie naciskalam na icsi i ze uwierzylam w to co mi lekarka mowila. Podczas wizyty z embriologiem zapyatm sie,czy oni faktyczne w ostatniej chwili moga zmienic decyzje i przejsc bezposrednio do icsi. Cos mnie sie wydaje,ze nie bo przeciez tutaj wymagaja do icsi badania na kariotyp.
o tak wyglądam po tych wieściach, o tak ...
. Ja wierzę, że będzie dobrze, moja koleżanka też miała zarodek, który był cofnięty o dobę i malutka jest zdrowa jak rybka!!!!Będzie dobrze!!!!!!!!
!!!!!Raczej nie mam zamiaru czekać na jego telefon
, dlatego ja też sama panikowałam o tą 3 dobę
, choć wiadomo nadal jestem niespokojna...Też jej lekarze nie potrafili wytłumaczyć dlaczego, choć mieli badania genetyczne porobione...Mi natomiast embriolog również powiedziała, że też się może taka okoliczność przydarzyć i oni tez już mieli takie przypadki co prawda nie wiele ale mieli, echh wszystko to też jedna wielka loteria.....