joweg...dziekuje, ze pytasz...a u mnie dobrze. w tym cyklu co bede miala koncze badania, moj M tez...wiec od jeszcze nastapnego zaczynam stumulacje...dlugo nam zeszlo z tymi badaniami, bo po pierwsze ja nie zarabiam a te badania masakratycznie duzo kosztuja i musielismy je powoli robic...
bardzo mi przykro, ze z twoim mezem cos sie dzieje, wiedz, ze ja mimo ze rzadko sie udzielam to czesto mysle o tobie i wierze, ze sie poprawi i bedzie to po prostu smutnym wspomnieniem...
mieliscie jechac do lekarza? byliscie juz?