Liv26
Fanka BB :)
Dałaś mi malutką nadziejęJeszcze jest duza szansa ze ilosc sie podwoi
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Dałaś mi malutką nadziejęJeszcze jest duza szansa ze ilosc sie podwoi
Wow kochana ale super to dopiero noespodziankaDziewczyny poddałam się już, załamałam wypłakałam a dziś mega niespodzianka.
Ale po koleji ...
W piątek 21.04 zrobiłam badanie hcg(14dni po punkcji)zgodnie z wytycznymi kliniki i niestety negatywny wynik, ciąży brak, telefon do kliniki no i wiadomość proszę odstawić leki i czekać na miesiączkę. Leki odstawiłam, załamałam się i wypłakałam.
W sobotę i niedzielę trochę kiepsko się czułam, mdliło mnie i wogóle byłam nie swoja, czekałam na @ , w niedzielę rano zrobiłam sikańca czułość 10 no i oczywiście negatywny ale niczego wiecej sie nie spodziewałam i czekałam dalej na krwawienie tym bardziej że mnie brzuch już pobolewał jak na @ ale nie przyszła więc dzisiaj rano zrobiłam jeszcze raz hcg za namową męża(bo mówił że jestem jakaś podejrzana nieswoja, coś inna)ale całkowicie na nic się nie nastawiałam. Wracając z pracy odebrałam wynik i myślałam że padnę z wrażenia - HCG 71,27 pozytywnyDo tej pory w to nie mogę uwierzyć. Dzwoniłam do kliniki mam spowrotem brać Luteinę 3x2 i w środę powtórzyć badanie i sprawdzić przyrost. Tak bardzo się cieszę i zarazem boję czy wszystko będzie w porządku. Nie mogę w to jeszcze wszystko uwierzyć
Jak widać na moim przypadku, trzeba walczyć, wszystko się może zdarzyć
![]()
Jestes na dlugim czy krotkim protokole?Dałaś mi malutką nadziejędziękuję
Doczekasz sieNo to teraz antyki w takim razie i 21 dni z głowy![]()
Bety nie zrobie gdyz mieszkam w uk. Zadzwonilam do kliniki jak powiedzialam o krwawieniu i ze to 11 dzien po transferze to tak ze mna rozmawiala jakby stalo sie wlasnie najgorsze. Mam wziac paracetamol. Tyle. Jestem zalamana. Wzielam wolne w pracy siedze i wyje.
Bety nie zrobie gdyz mieszkam w uk. Zadzwonilam do kliniki jak powiedzialam o krwawieniu i ze to 11 dzien po transferze to tak ze mna rozmawiala jakby stalo sie wlasnie najgorsze. Mam wziac paracetamol. Tyle. Jestem zalamana. Wzielam wolne w pracy siedze i wyje.
Mi też pokazał 7dpt blastki. Test zrobiłam popołudniu i po 2 minutach już była drugi bledzioch [emoji3]Chyba jestes kobitka o mocnych nerwach Heheh. I jak co w 7 dniu test pokazał? Chociaż jakiś cień ?
To dokładnie tak, jak u mnie :-) serduszko było w 24dpt.Mi też pokazał 7dpt blastki. Test zrobiłam popołudniu i po 2 minutach już była drugi bledzioch [emoji3]
38 lat, AMH <0.5 , I IVF pazdziernik, brak zarodkow. II IVF 2 zar podane , transfer 25.01-wczesne poronienie, 2 blastki czekaja
Nie mam pojęcia jaki to protokół muszę że wstydem przyznaćJestes na dlugim czy krotkim protokole?
Jesli na dlugim to 7 dzien to dopiero polowa stymulacji calosc trwa 10-16 dni