reklama

Kto po in vitro?

reklama
Praga rzadzi ogolem,sa tam co najmniej 4rewelacyjne kliniki i jak to w zyciu bywa,u jednych zdzialaly cuda u innych nie.Maja doskonale labo i embriologow i bardzo duzo mozliwosci robienia dodatkowych badan,procedur.Maja doskonaly sprzet i lekarzy idacych z czasem i nowosciami.Cenowo nie sa tani,doliczajac dojazdy ,hotele i loty.Nie wiem czy ktoras z klinik ma konsultanta w j.polskim.Ang i niem .jest w kazdej.Trzeba uwazac na tzn.pakiety i i dobre zrozumienie bo bardzo szybko zamiast 5tys euro robi sie 15.000;)pomimo wszystko nie slyszalam o nich zlego slowa.Nie ma tasmowego traktowania klientow,pierwsza rozmowe mozna przeprowadzic przez skypa i dopiero wtedy sie zdecydowac.gdyby cos pytaj.my jestesmy w PFC Praq.:)


Annemarie, a do Ciebie również "bocian przyleciał", też będziesz mamusią? Udało się w Pradze w PFC
 
Ja mam za soba 3 stymulacje i sumujac ponad 30 komorek z ktorych tylko pare odpadlo a reszta sie dzielila i budzila do kazdego kryo. Jesli chodzi o immuno jest dokladnie wszystko to samo albo i wiecej.Ja mam szczepionki, zastrzyki z granocytow, clexane,metformin, prednisolon,Prograf i intralipid,od ktorego juz i tak caly swiat odchodzi bo jest w sumie bardzo malo skuteczny,zaliczylam go parenascie razy. Teraz czekaja na mnie Zytokiny i NK Assay.ERA to receptywnosc endometrium i okreslenie momentu najlepszego do implantacji ,mi brakuje 2/3 KIR genow ,czyli lacznikow miedzy embrionem a endo.To tak w wielkim skrocie.
Gdzie robilas ERE w Polsce?
ERE robilam w Salve w Łodzi, ktore to w programie MZ, gdzie zasady in vitro byly ujednolicone dla wszystkich klinik, Salve mialo najwieksza skutecznosc w Polsce, 41%.
A tam gdzie sie leczysz, bo pierw w Niemczech, a teraz w Czechach? Zalecali Ci badanie PGD? Czy za granica odradzaja? Czego jeszcze poza immuno sie doszukiwali u Ciebie, a wlasciwie u Was, jako pary?
 
reklama
Dla kazdej z nas. Ale smutne jest to ze te ceny sa tak zaporowe ze nie kazdy mkze sobie pozwolic choc na kedna probe...



Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom

Ja wolałabym, żeby powiedzieli proszę zapłacić 60 tyś. za badania i transfer, wszystko będzie ok. Jestem w stanie to zapłacić, ale nie wiem czy będę w stanie podejść do in vitro i zebrać się nie daj Boże po nieudanym znowu do życia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry