reklama

Kto po in vitro?

Żadnego wydruku ani słowa o ilości pęcherzyków co nawet pielęgniarki zdziwiło... Potem też czytałam że u was po badaniach krwi też przed punkcją lekarze coś wnioskowali a u mnie nawet ich nie sprawdzała... Wizyta to było tylko serio 3 minuty z rozebraniem się i USG.
Ale w trakcie stymulacji nie robiłaś badan? Ja przyjezdzalam godzinę przed wizyta i jak byly wyniki to szlam na wizyte
 
reklama
Robiłam zawsze przed wizytą ale nigdy nawet na nie nie zerknęła...
Wchodziłam od razu miałam się rozebrać, badanie usg, wpisała coś do karty, zrobiła znaczki na protokole ile dni brać dalej zastrzyki i tyle z wizyty. Teczkę z kartą i wynikami brała jak wchodziłam i wynosiła jak wychodziłam więc wiem że nie patrzyła na wyniki. Do tego raz nie zdążyłam zrobić badania przed to nawet nie zwróciła na to uwagi.
Dr.M zawsze zagląda do karty przed wizytą i tam ma wyniki, ale też nigdy nie opowiada o nich. Mam wrażenie że oni mówią tylko to co musimy wiedzieć, jak się chce wiedzieć coś więcej to trzeba wypatrywać bo sami od siebie nic
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry