reklama

Kto po in vitro?

reklama
A no właśnie ...same dobre rzeczy słyszałam i czytałam o Invicta Gdańsk...tylko że ja mam tam ok. 500 km:( kurcze, nie wiem czy dałabym radę ...bo jednak podczas stymulacji trzeba być dyspozycyjnym żeby tam jeździć..a u mnie z tym kiepsko...czytałam o Invicta Warszawa...tu mam jakieś 220 km...ale już są nie wiem co myśleć, niby opinie o lekarzach są naprawdę dobre, wiesz coś o tym.?? U mnie też immunologia siada więc zależy mi żeby lekarz tym razem nie przeoczył problemów z mojej tarczycy i Gravesa Beschedowa....miło by było,, żebym trafiła na takiego,, który jakoś spojrzy na te problemy wszystkie razem :(To moze jak dobrze pójdzie to razem będziemy się stymulować;) ja też zanim badania porobie , wybiorę ostatecznie klinikeitd. To planujemy listopad grudzień rozpocząć procedurę;) :) więc jak coś, razem może uda nam sie:) a mam pytanko jeszcze...bo wiem, że ty obcykana w tej dziedzinie jesteś. Mojemu Mężowi chce kupic jakiś preparat że by troszkę podrasować Panów a co mi tam:) Fertilmann- chyba jest ok? A czytałam również o preparacie dla kobiet polecanym przed in vitro Inofem...miałaś z tym styczność może??
Na plemniki hmm ciezko bo na kazdego dziala co innego u nas fertilmann jeszcze przy naturalntch staraniach pogorszyl plemniki. Androvit plus nam polepszyl ale po roku juz chyba organizm sie przyzwyczail i wszystko stalo prawoe w miejscu. Ostatnio dolaczylismy mace i poprawa morfologi poprostu wow z 4 na 18 %
Na ruch L-karnityna 2x1000 ale teraz emek bedzie bral 3x. I sama sie zasranawiam co mu zapodac ale bedziemy robic szczegolowe wyniki nasienia w invicie wiec moze poczekam co lekarz powie moze sam cos zaproponuje. Inofemu nie bralam nie moge bo ma syntetyczny kwas foliowy. A pozatym jest dla kobiet z pcos jak sie nie myle. W grupie na fb duzo dziewczyn poleca zestaw albo pojedyncze sztuki fertinea poczytaj sobie sama sie nad tym zastanawiam. Ooo fajnie by bylo jakbysmy sie wzajemnie wspieraly :)
Mam nadzieje ze uda nam sie uzbierac kase bo teraz potrzebuje jej tyle co na wszystkie 3 podejscia :p i plus dojazdy a do Gdanska prawie 200 km ale stwierdzilam ze jak bede jechac sama na wizyte to pociagiem bo te roboty na 7 wykanczaja w trakcie jazdy a przed Gdanskiem to juz w szczegolnosci
O Warszawskiej Invictie nic nie wiem nie interesowalam sie
 
Macie rację trzeba walczyć. Jutro ani na wizycie u M ani u tej doktor Cz. nie wyjdę po 5 minutach ani po 15. Przykleję dupę do krzesła i będę tam tak długo siedzieć aż mi wszystko wyjaśnią, odpowiedzą na wszystkie pytania i znajdą jakieś rozwiązanie. Żadne pitolenie w stylu no zobaczymy jak będzie po okresie, no niech Pani przyjdzie za tydzień, miesiąc czy dwa. Żadnych ściem w stylu trudno nam powiedzieć dlaczego tak się stało. Uważają się za najlepszych na Śląsku, nazywają się ekspertami, chwalą dyplomami. To niech ruszą głową i niech się wysilą a nie podchodzą do człowieka jak do kolejnego numerka a jak jednak nie są tacy dobrzy to niech mi oddadzą kasę i znajdę takich którzy wiedzą co robią.
Sorry ale kurde byłam za grzeczna i miła. Jak petent u urzędzie albo pacjent u lekarza z NFZ a to jest prywatna klinika której płacę i mam prawo wymagać - zapomniałam o tym a oni potem wykorzystują to że człowiek jest już słaby psychicznie, zdesperowany i nie ma innej opcji.
Chciałam powiedzieć, ze chyba w 2015 lub 2016 byli ponoć najlepsza klinice w Polsce pod względem skuteczności.
 
To ile masz tych ampułek wykupionych? Jeśli będziesz w klinice to z receptą na pewno nie będzie problemu. Nic się nie martw, jeszcze przyjdzie czas na stresy :)



Mam jedno opakowanie więc starczy do wizyty

Zadzwoń do pań w rejestracji, aby lekarz wypisal Ci receptę i odbierz tego 8.08[/QUO



I tak zrobię.. . Jutro zadzwonię do kliniki... Dziękuję DziewcZyny.....
 
A no właśnie ...same dobre rzeczy słyszałam i czytałam o Invicta Gdańsk...tylko że ja mam tam ok. 500 km:( kurcze, nie wiem czy dałabym radę ...bo jednak podczas stymulacji trzeba być dyspozycyjnym żeby tam jeździć..a u mnie z tym kiepsko...czytałam o Invicta Warszawa...tu mam jakieś 220 km...ale już są nie wiem co myśleć, niby opinie o lekarzach są naprawdę dobre, wiesz coś o tym.?? U mnie też immunologia siada więc zależy mi żeby lekarz tym razem nie przeoczył problemów z mojej tarczycy i Gravesa Beschedowa....miło by było,, żebym trafiła na takiego,, który jakoś spojrzy na te problemy wszystkie razem :(To moze jak dobrze pójdzie to razem będziemy się stymulować;) ja też zanim badania porobie , wybiorę ostatecznie klinikeitd. To planujemy listopad grudzień rozpocząć procedurę;) :) więc jak coś, razem może uda nam sie:) a mam pytanko jeszcze...bo wiem, że ty obcykana w tej dziedzinie jesteś. Mojemu Mężowi chce kupic jakiś preparat że by troszkę podrasować Panów a co mi tam:) Fertilmann- chyba jest ok? A czytałam również o preparacie dla kobiet polecanym przed in vitro Inofem...miałaś z tym styczność może??
Fertilmann albo profertil. Moj M bral jedno o drugie. Kwotowo wychodzi na to samo bo fertil lyka 4 tabl. Dziennie a profertil 2
 
A co do emka... to mo j bierze fertilman plus L-karnityna. Maca . Selen. Salfazin. Wit. D i c. To chyba wszystko.... a ja biorę. Witaminę d3 inofolic femibion Natal 1 . Bio selen plus cynk i k2.
 
O widzisz to lekarz zaryzykowal :) czyli jednak nie kazda klinika :)
Ale ja w jaja obrodzilam niesamowicie. Razem z ddrobnica 35+, 17 zdatnych do zaplodnienia i ja musialam poczekac na transfer 2 cykle ze.wzgledu na przestymulowanie. I tak zle i tak niedobrze, ale z.dwojga zlego wole czekac i miec w razie potrzeby "nadwyzke" niz czekac i zaczynac od poczatku.

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry