Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
tak...czy po prolutexie też was bolał brzuch w miejscu ukucia? no normlanie mnie boli i jak dotykam tez ;/ a t to pierwszy zastrzyk ;/
Dziewczyny ocipiec idzie. Wracam do domu, nic nie zalatwilam. Qwa kazali byc na czczo bez picia i od tego leb mi peka do tej pory. Niezly burdel, taka jestem wqrwiona ze szok. Bylam wczoraj w jednym - kazali przyjechac dzisiaj. Dzisiaj zajechalam, zarejestrowalam sie i po godzinie siedzenia wzieli mnie na wizyte. Tyle sie dowiedzialam ze endo ma 12mm i jest hiperechogeniczne (ciul wie o co cho) no i ze ciazy nie ma tylko zostaly jakies resztki. Dr zadzwonila na oddzial - BRAK MIEJSC. Skierowanie do innego szpitala. Tu bardzo uprzejmy pan dr powiedzial ze altualnie maja BRAK KONTRAKTU na chirurgie jednego dnia na ten rok. Zajebiscie. Szpital nr 3 - dwie mile podstarzale panie i szpital jak z prlu. Zrobily usg i powiedzialy ze na razie nie ma potrzeby robic lyzeczkowania. Mam sie zglosic w piatek na kontrole. Qwa czlowiek nie dosc ze w ciaze ma przejebane zajsc to poronic po ludzku nie umie...
Ja do dzisiaj biore chociaz teraz to sporadycznie. Wole wybrac mniejsze zlo..Dziewczyny czy Wy brałyście nospe po transferze? Mi lekarz nie zalecał ale podobno dobrze brać żeby ustrzec się przed skurczami macicy które są tak niebezpieczne
A ty tetaz jestes na naturalnym cyklu czy na sztucznym? Jesli na sztucznym to nic nie powinno sie dziac niedobrego chybaDziewczyny piszę żeby się was poradzić.
Miałam torbiele które się w większości wchłonęły i czekam do poniedziałku żeby sprawdzić czy wchłonęła się ta ostatnia . Problem w tym że czuję cały czas pieczenie w podbrzuszu, tak jakbym miała dostać okres tylko słabiej niż zazwyczaj. Jajnik na którym miałam torbiel czasami mnie zakłuje. Boję się że torbiele wróciły i z transferu znowu nici... Miała któraś z was podobną sytuacje ???
Polska w XXI wieku...
Przykro mi Asiu że musisz przechodzić przez to. Trzymaj się jakoś :* a próbowałaś jechac gdzies prywatnie ? nie zrobili by Ci tego w klinice ?
ja nie bralam po transferze nospyDziewczyny czy Wy brałyście nospe po transferze? Mi lekarz nie zalecał ale podobno dobrze brać żeby ustrzec się przed skurczami macicy które są tak niebezpieczne
Kurde jak pomysle ze jeszcze za to co powinno byc oczywiste mam placic to mam ochote wypierd*lic tych wszystkich capow w powietrze. Zobscze jak sie bede czuc i jesli do piatku cos sie poprawi to ok, a jakby mialo byc gorzej to wtedy bede dzwonic do kliniki.
Chcialabym tego oczywiscie uniknac, przestraszylam sie tylko tej bety, ze zamiast spasc to urosla ale mila starsza pani powiedziala ze to normalne... bede sprawdzac na biezaco i zobacze co z tego bedzie. A to ze po lyzeczkowaniu moglby byc ktorys jajowod niedrozny to juz akurat chyba malo istotne jak juz jestem na etapie ivf...Ja też myślę że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło....bo wiesz łyżeczkowanie to zawsze jest ingerencja jakiegoś ciała obcego w macicy, potem zrosty się robią i przez łyżeczkowanie również może zrobić się któryś jajowód niedrożny. Niestety zrosty również mogą przyczynić się do problemów z implantacją zarodka. Myślę że warto poczekać a łyżeczkowanie to naprawdę ostateczność.