Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Trochę odetchnęłam, choć maluch nie daje o sobie zapomnieć. Dzisiaj czuje się fatalnie. Zobaczysz, ze ja będę rodzic w czerwcu a Ty w lipcu.Dziękuję i gratuluję z całego ❤ Bardzo cieszę się z Waszego bijacego jak dzwon szczęścia! Teraz już możesz troszkę odetchnac i cieszyć się rosnącym brzuszkiem![]()

Hej, u mnie to był dobry objaw! Plecy nie dają mi do teraz spokoju.Ja raczej nigdy nie miałam ale nie przejmuj się. Może to dobry objaw. Kazdy organizm jest inny. Odpoczywaj kochana o staraj sie nie wsluchiwac za bardzo w swoj organizm bo idzie oszaleć
P.s wiem że łatwiej mówić, sama myślę czemu mnie te plecy już bolą...
haha no to mnie jak bolała dupa to obracałam się na bokMnie to juz dupa boli od lezeniajuz mi sie nudzi i normalnie funkcjonuje
![]()
huehue no to jak kropek się dopomina, to owszem - wszystko inne musi zaczekaćTakiej to dobrze! Ja pracuje po 9 godzin dziennie. Nie ma leniuchowania!
Ale całkiem się z Tobą zgadzam, że nie można się skupiać na niczym za bardzo.
Tak tak już tak zrobię, już zaraz... tylko że teraz mnie brzuszek boli i chyba ten kropek się wczepia ładnie...![]()
Na chwilę obecną nie ma mowy o wpadce, bo szczerze mówiąc przeżyłam swoje, jak się dowiedziałam o mojej cudownej owulacji (której normalnie zazwyczaj nie miewam) w trakcie ciąży/poronienia, jak mi się pocieszanek zachciało...Kochana dasz radę, ale wiem co znaczy czekanie bo sama mialam przerwę a ja wegetuję w domu.. pracy nie mam. Ja Ci życzę z całego serca żebyś miała wpadkę po drodzeA co! u nas to niby nie możliwe a dwa lata temu zaszliśmy naturalnie, do tej pory każdy lekarz mówi że to cud jakiś był - no nie do końca bo poronienie, ale jednak.. Nie zbadane są wyroi Boskie jak to mówią! Jestem z Toba myślami mimo ze ja często nie piszę czytam wszystko i jestem z Wami wszystkimi
A wynik bedzie ok, gdyby był zły - skontaktowali by się myślę sami.
A juz przypomnialam sobie historie :-)) no to wierzę ze ten bedzie udany! :-) a ta blastka co Wam jeszcze zostala to taka sama jak ta co teraz byl transfer??Oj u nas to tak. Niedrozny jajowod jeden i to wszystko a ciąży naturalnej ni w ząb. Lata starań, frustracji i nic. Tak szczerze to chyba nigdy nie przestanę marzyć o wpadce
Mamy 2.5 latke z pierwszego podejścia po transferze dwóch blastek.
Teraz staramy się o rodzeństwo. Juz od kwietnia. Miałam 2 crio transfery z czego pierwszy nic drugi biochemiczna. Potem 2 histeroskopie i teraz 3 transfer był. Mamy jeszcze jednego mrozaczka.
Tak, chyba taka sama. Nasz leniuszek numer 2.A juz przypomnialam sobie historie :-)) no to wierzę ze ten bedzie udany! :-) a ta blastka co Wam jeszcze zostala to taka sama jak ta co teraz byl transfer??
Ja miałam transfer w 27 dc udany jesteś na sztucznym więc liczy się tylko endoDziewczyny pierwszy transfer brałam leki od 3 dnia cyklu a teraz od 15 dnia i transfer 28 dzień cyklu . To normalne , któraś tak miała.
U mnie było by to samoKażda z nas marzy o wpadce [emoji3]. Ja wierze w to, ze w końcu każdej z nas sie uda! Listopad bedzie nasz dziewczyny! Będzie wysyp dzieciaków na przełomie lipca i sierpnia [emoji3]. Jak nam sie uda to musimy sie spotkać koniecznie!
No ja mam 6,5 letnia córkę z naturalnej ciąży, ale tez nie wpadka (pół roku starań) wtedy wydawała mi sie to wieczność! A teraz 5 lat starań i nadal nic. Monitorowane cykle, stymulowane z dwoma jajeczkami żeby zwiększyć szanse, IUI, pierwszy transfer nie udany No i teraz mam nadzieje ze sie uda. Córka byłaby zachwycona!
Taki prezent pod choinkę dla wszystkich by był [emoji3] tak bym chciała [emoji3]

Aha ok dzięki już się bałam że coś nie tak hehe .Ja miałam transfer w 27 dc udany jesteś na sztucznym więc liczy się tylko endo