reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kurczę to tak jak bym słyszała swojego M... on też nie chce wiecej próbować, tylko zabrać tą kruszynke co została i jak się nie uda to zamknąć ten etap życia za sobą... a ja tak bardzo pragnę dziecka drugiego... i też mam zamrożone 12 oocytow, rozmawialiśmy parę razy na ten temat ale on strasznie uparty jeśli chodzi o tą kwestię, on nie chce abym faszerowala się tymi lekami itp. Mam nadzieję ze tam transfer będzie tym szczęśliwym, ale wiem ze szanse są małe...bo kruszynka trochę leniwa i nie wiem czy da sobie radę :( :(

Rozumiem Cię doskonale - widzisz pozostaje nam wierzyć ze te ostatnie kruszyny dadzą radę [emoji30]. A jaki masz jeszcze na zimowisku?
 
A mialo byc tak pieknie...!
Moze maz sie jeszcze namowi jak juz nawet nie musicie przez procedure przechodzic. Kurcze uparciuch z niego, chociaz dalby Wam szanse tak do Twojej 40, oczywiscie jak Ty bedziesz chciala... :)
Dawaj go tutaj na forum pogadamy z nim!

On raczej nie z tych forumowych niestety, a może Ty swojego daj to tez go namówiony, a może urządzimy na mich zasadzkę w postaci spotkania dwóch rodzin i będziemy ich dręczyć żeby wykorzystać zamrożone jajeczka bo przecież nie będziemy musiały sie faszerować lekami a do crio podchodzić będziemy na naturalnych [emoji3]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry