• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Czekam jeszcze na jeden wynik, dzisiaj przysłali mi info, że wynik CBA jest gotowy, ale, że nie robili go bezpośrednio w synevo to nie mam dostępu przez neta, tylko wynik jest do odbioru w PP. Tak, wizytę mam 11 grudnia.
Cudu z naturalsa raczej nie będzie bo chyba przyszła @ tylko jakaś taka niemrawa, od 3 dni mam takie niby krwawienie, trochę większe niż tylko plamienie, dziś ciut więcej ale to wygląda raczej jak krew ze śluzem a nie @. W sumie endo było dość cienkie w tamtym tygodniu więc potopu się nie spodziewam :p I zastanawiam się czy iść już na wiz do kliniki czy czekać do wizyty u Paśnika.
Ja bym pewnie poleciała :)
 
reklama
Hej. To moje pierwsze podejście do invitro, jestem po punkcji czekam na transfer jutro, już wiem że 4 z 6 nie przeżyły. Znajdzie się ktoś kto miał podobnie i się udało mimo wszystko?
Dawno mnie tu nie było aktywnie, ale czytam w miarę regularnie. U mnie z 9 pobranych komórek ostatecznie zostały tylko 2 zarodki, więc było jeszcze gorzej procentowo i... efekt pierwszego transferu gada do mnie bez przerwy :-)
 
Ja bym pewnie poleciała :)
Tylko, że ja tak średnio to widzę, że mój gin ochoczo przystanie na tego immunologa, bo sam jest "najmądrzejszy"... I zastanawiam się, czy nie lepiej poczekać na konsultację z immunologiem i iść do kliniki z gotowym planem, w międzyczasie coś doczytać w internetach i ułożyć jakiś plan rozmowy z moim drem... Muszę to jakoś sensownie rozwiązać... Z drugiej strony jeśli to co ze mnie teraz cieknie to faktycznie @, to nie chciałabym, żeby kolejny cykl uciekł, ale zaś jeśli będą mi potrzebne szczepienia to i tak nic nie podziałam i tak oto robi się błędne koło...
 
Ja już po wizycie, mój maluszek jest idealny jak na swój wiek. Widziałam raczki i nóżki. Nawet do nas pomachał :) 11.12 mam prenatalne.
Lekarz jak
Mi zmierzył ciśnienie po wejściu do gabinetu to stwierdził, ze chyba będzie lepiej jak najpierw zrobi mi usg bo ciśnienie mi trochę spadnie. A jak zrobił to 145/70. Dopiero ze mnie schodzi. :p
 
Cześć Dziewczyny,
Na początku chciałam pogratulować wszystkim z Was którym się udało:)
Nie jestem tu zupełnie nowa, jakiś czas podczytywałam to forum, zaczęłam już mniej więcej w kwietniu, później miałam przerwę, wróciłam z miesiąc temu i muszę Wam powiedzieć że nie widzę już tu tych dziewczyn które udzielały się wtedy. To dobry znak, bo świadczy o tym że prawdopodobnie im też się udało :)Wówczas, nie planowałam jeszcze że będę podchodzić do in vitro ale niestety życie zdecydowało za mnie ;)
Nie rozpisując się bo nie każdemu chce się tyle czytać:) chciałam się z Wami podzielić tym że około 21 grudnia mam wizytę startową i strasznie się boję a z drugiej strony nie mogę już się doczekać :)
Życzę Wam wszystkim wszystkiego najlepszego i spełnienia tego największego marzenia jakim jest macierzyństwo:)
Łączę się z Wami i powodzenia Dziewczyny:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry