reklama

Kto po in vitro?

Jejku jak patrzę na ten kalendarz lipiec i sierpień same porody [emoji173]️w ogóle tak dużo się tu dzieje ze nie trzeba rano Internetow przeglądać tylko tutaj zaglądać :) ja dziś robię bete 18dpt - dziś jest chyba najbardziej stresujący dzień, a myślałam Że punkcją i znieczulenie to stres [emoji29]


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
A czemu tak późno ja robisz??? czy to kolejna weryfikacja? Daj znać jaki wynik... 3mamy mocno kciuki! :*:happy:
 
reklama
Dziewczyny, jak to u Was było, czy ta pierwsza porażka in vitro była najgorsza? Czy im dalej, tym gorzej? A może już bardziej na chłodno się podchodzi? Chce mi się wyć i mam dość :( Mąż zaczął odgruzowywać jeden pokoik, beżowy, idealny dla dziewczynki... to mnie już chyba ostatecznie dobiło :sad:
Dla mnie kazdy nieudany transfer byl ciężkim przezyciem. Z perspektywy czasu to najdluzej dochodzilam do siebie po pierwszym bo przeciez jak moglo sie nie udac.
 
Nie pocieszacie mnie dziewczyny :frown: zastanawiam się, czy transfer jeden po drugim to nie za duże obciążenie dla psychiki... z drugiej strony i tak będę ciągle o tym myśleć, to jaki sens zwlekać :confused:
A powiedzcie czy często się zdarza, że mrozaki nie przeżywają rozmrażania? Jeśli mam dwa, to rozmrożą oba, i jak oba przeżyją, to jednego podadzą a drugiego ponownie mrożą?
Bardzo rzadko sie zdaza zeby zarodki nie przetrwaly rozmrozenia. Mysle ze podadza Ci dwa w razie w. A u kogo sie leczysz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry