reklama

Kto po in vitro?

Haha, żeby to tak działało :p Niestety mam stałą pensję, więc zostaje tylko ta druga część - nie mam kiedy wydawać :D Ale i tu można znaleźć plusy, bo w sezonie wakacyjnym (urlopowym) mamy mniejszy ruch w interesie i czasem kończymy pracę po 5-6h i tez tyle samo zarabiam ;) Tylko szkoda, że trzeba to teraz odrabiać :p
Nie ma nic za darmo;) stała pensja fajna sprawa tylko za rozsądną ilość godzin ;)
 
reklama
Szczerze? To jak ja sie rozkraczam co pare dni przed coraz to nowym lekarzem, ktos mi grzebie, przekluwa jajniki i w ogole, to jakos mi tych panów naszych zupelnie nie zal ze musza isc sami do pokoiku i trafic do kubeczka.
IVF i tak odziera wszystko z intymnosci.

Dokładnie... dla nich to i tak przyjemność, nie oszukujmy się ;)

Ile ?? A co Ty m na koniec świata wysłałaś ze taki długi post...czy biedaczek tak nagrzeszył?:p Stanowczo za długo...moim.zdaniem musicie koniecznie dac upust dzisiaj emocjom :p bedzie niby tylko dwa dni ale przez te dwa miesiące napewno ma spore zapasy:D

Nie no co Ty, przed punkcją nie wolno, nam zakazano, żeby pęcherzyki nie popękały, sam sobie musiał radzić :biggrin2:
 
Szczerze? To jak ja sie rozkraczam co pare dni przed coraz to nowym lekarzem, ktos mi grzebie, przekluwa jajniki i w ogole, to jakos mi tych panów naszych zupelnie nie zal ze musza isc sami do pokoiku i trafic do kubeczka.
IVF i tak odziera wszystko z intymnosci.
Mój m nigdy nie chodzi sam....nie to zeby bylo mi go szkoda tylko jak sam twierdzi "predzej by sobie skórę zdarł niż osiągnął samodzielnie efekt szczytowy:p
 
Wstyd się przyznać,ale u nas ta przerwa to ponad 2 miesiace...:szok: Takze wariaty same moze miec! Punkcja w piątek to moze dzis ostatnia szansa? Czy to juz za pozno?
Spokojnie, u nas było podobnie. Z 26 jajek do blastki dotrwało 10 a teraz jestem w 26 tc. Także nie koniecznie taka abstynencja działa destrukcyjne na plemniki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry