Hej,witajcie:-) jestem tu nowa.Jestem w 8dpt i 2 dni temu w badaniach bety nie było ani śladu.To nasz pierwszy transfer,dwie blastocysty,niby duże i ładne. Już przestałam rozpaczać,czytając forum poczułam,że nas, starających się jest naprawdę bardzo dużo.I że nie zawsze wszystko przychodzi łatwo...To poczucie daje siłę do dalszej walki.W sobotę mam trzecią weryfikację,ale nie liczę już na cud.Już psychicznie przygotowuję się do kolejnego tym razem pojedynczego transferu.Wiecie może ile czasu będę musiała odczekać?