@Barburka my teraz widzimy macierzyństwo w tym idealnym stanie, takim trochę książkowym
a rzwczywistosc sie bardzo różni. Mi jakby ktoś jak byłam w ciąży powiedział że chwilami będę zachowywać się jak wszyscy dookoła i nie będę nadzwyczajnie w świecie dawała sobie rady emocjonalnie to bym chyba oczy wydrapała.... a teraz po 8 latach różnie to bywa
ale uważam ze jestem dobra mama , chociaż mój syn mówi że i tak jest taty synek bo mężczyźni muszą trzymać się razem
