reklama

Kto po in vitro?

reklama
Na pewno jest bardzo doświadczona w tym co robi. Będzie dobrze
Właśnie chocby tu na forum nie spotkałam do tej pory nikogo kto by sie u niej leczyl. Wiec wystraszyłam sie,ze wszyscy moze omijaja ja szerokim łukiem,a ja sie wpakowalam. Ale zapunktowala u mnie jak przed punkcja zauwazyla u mnie polipa,ktorego inny lekarz nie widzial,a ona sie upierala na histeroskopie. I miala racje :-p Także wierze,ze moze jednak ma szczęśliwą reke....
 
A co mówi ci lekarz? Byłaś w klinice? Kurcze, czasami to się zdarza. Ale to i tak dobry znak że coś się zadziało. Trzymam kciuki żeby za tydzień pojawił się spóźnialski
Że przy 3 dniowym to by na bank było za wcześnie ale 6 dniowym hnmmmm ... No czasami tak się zdarza ja nie powiem ci że nie jesteś ani że jesteś musisz czekać ... Ale po minie wywnioskowałam żeby na zbyt wiele nie liczyć ...
 
Nie zgodze sie z tym , zawsze mialam czy 3 czy 5 dniowe. Nie przeszkadza w implantacji ani rozwoju zarodka. Kombinuj prywatnie:)
Już wszystko załatwione, będzie intralipid. :)
Ja już się chwytam każdej opcji, żeby tylko się udało.
Zostało jeszcze kilka dni. Zastanawiam się czy na te ostatnie dni do transferu jeszcze nie podrasować diety. Jakieś propozycje macie może?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry