jagodaaga
Fanka BB :)
Piję, czerwone wytrawneMi kiedys lekarz powiedzial ze pierwsze 3 dni stymulacji to moment kiedy jajniki” wyrzucaja” pecherzyki. Od 4 dnia zaczynaja rosnac.Faktycznie, golnij sobie winko do jutra i nie trac nadzieji[emoji4]
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Piję, czerwone wytrawneMi kiedys lekarz powiedzial ze pierwsze 3 dni stymulacji to moment kiedy jajniki” wyrzucaja” pecherzyki. Od 4 dnia zaczynaja rosnac.Faktycznie, golnij sobie winko do jutra i nie trac nadzieji[emoji4]
[emoji2772] Piateczka!Hej, u nas po połówkowych wszystko ok. Będzie synek![]()
Jagódko nie łam sie kochana to jeszcze sie wszystko może zmienić.Hej. Dziękuję za trzymanie kciuków. Dopiero teraz chwilę mam czas żeby uzupełnić info...no więc, kiepsko narazie...estradiol 180 w 4 dniu stymulacji , dwa pęcherzyki ...zwiększona dawka plus od jutra cetrodile. Jestem jak narazie podłamanaczy jest tu ktoś kto miał słaby estradiol, a potem podgonil i skończyło się dobrze.? Jutro kolejna wizyta.
No już tak mnie pocieszcie, że musi być dobrzeJagódko nie łam sie kochana to jeszcze sie wszystko może zmienić.
Najważniejszy efekt koncowy.
Tina też ostatnio miala raz lepsze raz gorsze wiadomosci a wyszlo super...
Trzymamy kciuki i jestesmy z Tobą...[emoji8]
.I nie mialas hiperki?
AnneMarie jesteś kochanapotrafisz pocieszyć. Jakoś tak smutno mi się zrobiło na tej wizycie ...jeszcze jak usłyszałam, że "jest kiepsko". No nic, do jutra już tylko kilkanaście godzin. W sumie przed chwilą sięgnęłam do mojej stymulacją sprzed 3 lat i też w 4 dniu stymulacji estradiol niski bo 136, też dwa pęcherzyki, w 7 dniu już było ich 6, a finalnie pobrali 8, a estradiol tylko 1280 na koniec stymulacji. No to moze jeszcze chociaż dwa urosną do jutra![]()
Hej.U mojego męża było mniej prawidłowych,nie pamiętam już dokładnie ile ,reszta nie ruchomych i uszkodzonych więc tragedia ,lekarz androlog odradził nam inseminacje od razu i powiedział byśmy od razu podchodzili do in vitro bo tylko tak może się udać , że względu na bardzo kiepskie nasienie męża , nawet tabletki które brał przez 3 miesiące nic nie dały poprawy . I od razu zdecydowaliśmy się na in vitro , po rozmowie z ginekologiem z kliniki ,która też obejrzała wyniki męża powiedziała że tylko in vitro , ze mną było wszystko okWitam Was,
Mam nadzieje , ze wybrałam dobry wątek .
Rozpoczęliśmy z mężem przygodę z klinika Invimed z Wrocławia . Pierwsze zalecenie to badanie nasienia męża metoda msome .
Wczoraj odebrałam wynik i jesteśmy załamani . Staramy się o dziecko prawie 2 lata . Rok temu badanie nasienia ale nie metoda msome wykazało 10% plemników o budowie prawidłowej . Na dzień dzisiejszy 0%. Ponad pół roku mąż jest na CLO w celu zwiekszenia ilości testosteronu .
Czy któras z Was jest „ekspertem „ w odczytywaniu wyników ? Wizytę w invimed mamy 13 marca , do tej pory osiwiejea nie chce za dużo szperać w necie i się zadręczać. Może w wątku in vitro będzie ktoś potrafił to rozgryźć.
Czy dobrze rozumiem ze inseminacja w naszym przypadku jest bez sensu ?
Czy jest szansa na poprawienie tej morfologi ?
W załączniku zdjęcie badania .
Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi .
Hej, u nas po połówkowych wszystko ok. Będzie synek![]()
Witajcie. Jestesm tu nowa. Mam trochę inne pytanie. Chcemy z mężem skorzystać z samorządowego dofinansowania do invitro w Poznaniu. Przeprowadzilismy się do Poznania na początku roku. Czytam na stronie UM w Poznaniu ze trzeba złożyć oświadczenie że się mieszka w Poznaniu. I to tyle? Kiedyś słyszałam ze trzeba swoj pit pokazac ze placi sie podatki w tym miescie. A u nas problem jest taki ze te podatki i rozliczenie do urzedu skarbowego w Poznaniu zlozymy dopiero w 2020 roku za 2019, bo teraz rozliczenie jeszcze skladamy tam gdzie mieszkalismy w 2018 roku. Bardzo proszę o pomoc