reklama

Kto po in vitro?

reklama
[QUOTE/]Bardzo ładny wynik, starczy tyroksyny dla dzidzi :) Jak będzie dużo za dużo to Ci zmniejszą euthyrox, póki co jest git. Chodzi o to by niedoborów nie było, gorna norma.to stan pożądany :)
Jak się.czujesz?[/QUOTE]
@sssurykatka dziękuje za info czyli mam się nie denerwować?
Bo przed transferem miałam tsh 3,2 a ft4 w normie,lekarz kazał mi brać zamiast 50 eutyrox 62,5(półówke 125 ) tydzień po transferze tsh poszło do góry na 3,5 ft4 w normie i poszłam do endo i zwiększyła mi dawkę do 88 eutyrox.
W sobotę miałam tsh 2,2 czyli zleciało a ft4 jak pisałam podwyższone.

Czyli sobie tak myśli i pytanie czy dobrze,ze skoro ft4 bedzie rosło i beda mi zmniejszac dawkę to czy nie za dużo jej w takim razie biore?


Jak się czuje?Trochę jak na okres ;)Czasem zakłuje,czasem jakiś lekki skurcz ale bez ekscesów ;)
A u Was jak tam ?:)
 
Mutacje Cftr i azf raczej warto zrobić, bo bywa, że są przyczyną tak złego nasienia. U mnie w klinice obowiązkowe przy słabym nasieniu i uważam to za całkiem słuszne. Mutacja genu cftr to mutacja genu mukowiscydozy. To jest choroba dziedziczona recesywnie, czyli żeby być chorym trzeba mieć uszkodzone obydwie kopie genu (od matki i ojca). Jak masz uszkodzona jedną kopię, to jesteś nosicielem - jak mój mąż. Nie chorujesz, ale czasem są problemy - np słabe nasienie. No i możesz przekazać ten wadliwy gen dalej. Bada się wtedy partnera - jeśli ja też bym miała tę mutację, to ryzyko urodzenia chorego na mukowiscydozę dziecka wynosi 25%. A to bardzo ciężka i nieuleczalna choroba, koncząca sie zazwyczaj śmiercią przed 30 rokiem życia. Ja nie mam mutacji, więc jedyne co może się stać to to, że nasz syn odziedziczy nosicielstwo po mężu - szanse 50%.
Mutacja azf dotyczy dziedzicznej niepłodności.
Dzieki wielkie @sssurykatka za wyjasnienie i podpowiedz. @Elessi tobie również dziękuję
 
[QUOTE/]Bardzo ładny wynik, starczy tyroksyny dla dzidzi :) Jak będzie dużo za dużo to Ci zmniejszą euthyrox, póki co jest git. Chodzi o to by niedoborów nie było, gorna norma.to stan pożądany :)
Jak się.czujesz?
@sssurykatka dziękuje za info czyli mam się nie denerwować?
Bo przed transferem miałam tsh 3,2 a ft4 w normie,lekarz kazał mi brać zamiast 50 eutyrox 62,5(półówke 125 ) tydzień po transferze tsh poszło do góry na 3,5 ft4 w normie i poszłam do endo i zwiększyła mi dawkę do 88 eutyrox.
W sobotę miałam tsh 2,2 czyli zleciało a ft4 jak pisałam podwyższone.

Czyli sobie tak myśli i pytanie czy dobrze,ze skoro ft4 bedzie rosło i beda mi zmniejszac dawkę to czy nie za dużo jej w takim razie biore?


Jak się czuje?Trochę jak na okres ;)Czasem zakłuje,czasem jakiś lekki skurcz ale bez ekscesów ;)
A u Was jak tam ?:)[/QUOTE]
z tym tsh to jest tak, że ono szybuje bardzo po hormonach. Mnie endo tłumaczyła, że ważniejsze jest ft3 i ft 4- a to jeśli jest lekko podwyższone- tak jak Twoje to nic nie szkodzi, a nawet pomaga podobno przy implantacji.
 
Dziewczyny, jakby któraś z was potrzebowała posiadam 3 opakowania neoparinu 0,4 i 4 paczki cyclonamine po leczeniu. Leki ważne do 05/2021 . Jeśli ktoś zainteresowany proszę o info na priv.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry