reklama

Kto po in vitro?

No i w Lidlu wykupili pączki 😭😭😭
Wilki nie ludzie...
Mąż ma mi jakies z pracy przywieźć, ale swierdzilam, ze jak nie paczki to chociaz gofra sobie zrobię, chamski kupny gofr podpieczony w piekarniku, ze sztuczną bitą śmietaną, ale chociaz dżem jakiś eko bo borowki o tej porze roku to tez pewnie sama chemia...
Ale było PYSZNE😋😋😋
Ślinotoku dostanę! 😋 kocham gofry, a chyba milion lat temu je jadłam. Wygląda pysznie ;)
Super 💪 ja dziś prawie nie czuję jajników, mam nadzieję, że pęcherzyki jednak rosną sobie po cichutku :)
rosną, rosną na pewno! :) Kiedy teraz wizyta?
Tak, uczucie ze jajniki eksplodują znam😊Ale to chyba glowa poteguje ten efekt, bo one są dość elastyczne i moje obawy o eksplozję okazaly się nieuzasadnione. Pięknie to u Ciebie idzie😊Będzie super efekt coś czuję😍
Kurcze pisz mi tak więcej :D Jestem spokojna i mam nadzieję, że się uda! A jak nie teraz to kolejnym razem :) Mąż nigdy tak głośno i często nie mówił mi jak bardzo chce tego dziecka. A to tak boli, że widzę jego smutek.
 
reklama
Ślinotoku dostanę! 😋 kocham gofry, a chyba milion lat temu je jadłam. Wygląda pysznie ;)

rosną, rosną na pewno! :) Kiedy teraz wizyta?

Kurcze pisz mi tak więcej :D Jestem spokojna i mam nadzieję, że się uda! A jak nie teraz to kolejnym razem :) Mąż nigdy tak głośno i często nie mówił mi jak bardzo chce tego dziecka. A to tak boli, że widzę jego smutek.
I BARDZO DOBRZE ze tak bardzo chce dziecka😀Znaczy że będzie dużym wsparciem w trudnych chwilach jak dziecko już będzie na świecie 😘Tak jak piszesz, uda się. Jak nie za pierwszym, to za drugim, trzecim. Obyś miala komfort tych prób. I oby jak najmniej bylo potrzebnych 😘
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry