Dokładnie, klinika nigdy nie robi błędów...raczej zawsze zwalają winę na jakość komórek- już to słyszałam. Przy moich 15 komórkach w sumie w czasie dwóch stymulacji tylko jeden zarodek do transferu! Ale to Parens a oni podobno są słabi. Tu to się przyznali, ze ich wina. Boziu, @bazylia128 tyle siły, wysiłku, poświęceń włożyła żeby się do tej cholernej stymulacji przygotować a te matoły tak spartoczyły robotę...No dramat. Ale z tymi extra zarodkami to już inna bajka...coś tu jest mocno nasciemniane.Nie ma takiego przypadku bo wyjątkowo klinika się przyznała do błędu, a tak to zawsze wszystko robią perfekt. Ciekawe jak inne pacjentki w klinice, czy im też powiedzą prawdę. Nagrywaj rozmowy.