reklama

Kto po in vitro?

reklama
To nerwy najpewniej ja pojechałam w poniedziałek poszukać obcego a bałam się strasznie że może siedzieć w moim jedynym jajowodzie i tak się zestresowalam że ciśnienie miałam 145/90 A ja mam ciśnienia bardzo niskie.
No i z tych nerwow i płaczu temperatura mi skoczyła na 37 stopni [emoji24][emoji24] wykończę się. Chyba się obloze lodem przed wyjazdem do kliniki [emoji3590][emoji24] chce mi się śmiać przez łzy ... jeszcze ta praca w domu mnie dobija !!
 
Dziewczynki chyba dzisiaj potrzebuje postawienia do pionu... siedzę od rana i wyje... najpierw przez te badania a teraz zaczynam się bać po tej sytuacji z bazylia ze w klinice może tez jest problem z personelem i jak mi złe rozmrożą kropeczka albo ktoś czegoś nie dopilnuje i stracę swoją szanse ?? [emoji24][emoji24][emoji24] powiedziałam a to muszę powiedzieć b ale nie wiem co się ze mną dzieje. Byłam taka szczesliwa ze zabiorę kropka, tak bardzo się do tego przygotowuje i chyba strach przed porażka już mnie paraliżuje [emoji24][emoji24][emoji24] nie wiem czy to mój głupi mózg czy te hormony i świruje
Myślę, że skoro są gotowi przeprowadzić transfer w czasie zagłady, to są do niego przygotowani.[emoji6] spokojnie[emoji3]
 
Dobre wyniki? 16dpt 🤔
 

Załączniki

  • BB981660-E023-4D03-BE22-CECF1539B79C.jpeg
    BB981660-E023-4D03-BE22-CECF1539B79C.jpeg
    46,1 KB · Wyświetleń: 141
Jezu, to wpi.rdalanie mnie wykończy... zjadłam 2.wielkie wyrąbane bananowe naleśniki z twarogiem, miodem i śmietaną... i co, myślicie że wystarczyło????

No nie oczywiście. Musiała po tym pójść cała czekolada biała z orzechami... ja przecież zawału od tego.cukru dostanę ehhh
Oj tam dwa naleśniczki i cała czekolada 😜😜😜
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry