Mi po porodzie na kolację przyniesli to...myślałam że rypne bylam taaaka głodna ej ale to było pycha i okazało się kaszanka .Potem jedynie zaskoczył mnie królik którego tylko skosztowalam bleee jakoś ciężko mi było Ale ogólnie pycha jedzenie wszystko wymiatalam.Tamtym razem było szybciej, a tu kazały w nocy odpoczywać i zostawiły cewnik też. Zaraz mają przyjść, bo ja chce wstać.
Jako ciekawostka - pierwszy posiłek po cc po 5h. Drugie zdjęcie to kolacja po kolejnych 3h.
Naprawdę nie wiem jak kobiety w PL żyja na sucharkach. Ja wcinam wszystko [emoji16]
Zobacz załącznik 1127705Zobacz załącznik 1127706