reklama

Kto po in vitro?

reklama
Mi tak kiedys ktos ladnie powiedzial ze wszyscy ktorzy do in vitro podchodza jada w tym samym pociagu,tylko siedza w innych przedzialach.Od siebie dodam ze wysiadaja tez na roznych stacjach,koncza podroz albo musza znowu ja zaczac od poczatku,czasem jest to bardzo bolesny powrot...interpretacja nalezy do was.
Pamietajcie ze te ktore teraz ciesza sie ciaza,tez nie raz przeszly przez pieklo,kibicowaly wam,wspieraly,im sie udalo wczesniej ,wam tez sie uda.Po was przyjda kolejne na to forum i to one beda sie cieszyly waszym szczesciem,a wy je bedziecie wspierac.
Szanujcie sie dziewczyny,ja na tym forum znalazlam bardzo duzo wsparcia,przyjaciol,dziewczyn z ktorymi mamy ciagly kontakt.Wiekszosc ma juz dzieci,duzo wraca po zarodki, ale nie ma miedzy nami zawisci i rzucania blotem.Chcemy to piszemy,ktos nie chce to znika na jakis czas.Ale jestesmy razem.Bo łaczy nas ten pociag....
Pięknie napisane. [emoji7]

Właśnie sobie was podczytuje, ale nie wiem do końca co się wydarzyło. Ja w tym pociągu byłam już dwa razy [emoji87] i mam zamiar ponownie do niego wsiąść.

Sandra czekam na Twojego bobaska [emoji3531]
 
A co byście pole
A jakie badania po wczesnych poronieniach można by wykonać (4 porinienia)
Kochanie ciekawa baza wiedzy jest tutaj:
Polecam Ci serdecznie moze cos Ci podpowie

 
n
u mnie, rok po roku ciąże od 2017 ale albo typowo biichemiczna lub typowo poronienie.
Szkoda ze wtedy nie miałam wiedzy co mam teraz i dałam sie im zbyć że się zdarza...
no wlasnie KIR szykam i prawie wcale nie mogę znaleźć gdzie robią, poza chyba 1 miejscem tego nie mam.
Czekam obecnie na kariotypy.
Kir robilam w Med.gen w waw a jakie miasto Ciebie interesuje?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry