A który to tydzień u ciebie ?? Może jeszcze ruszy dzieciaczek czy serduszko wgl nie biłoFajnie że masz bobaska. Ja nie mam. Dopiero zaczynam przygodę z in vitro. Przeraziłaś mnie tą kwotąAle cóż mam podobne podejście na 1 procedurę zbierałam kasę ponad rok. Jak trzeba będzie to kredyt też wezmę. Bo za którymś razem musi się udać
Wierze w to. Teraz to tylko się modlę abym nie miała łyżeczkowania. Bo jak się oczytałam że jak zarodek przestał się rozwijać a nie zostanie wydalony z organizmu to robią czyszczenie i trzeba czekać nawet do 6 msc z kolejną próbą
to by mnie podłamało. Pocieszeniem było że to nie jest ciąża pozamaciczna, ale inf. że fasolka jest tam gdzie trzeba ale przestała się rozwijać mnie zasmuciła. Zwłaszcza że trzeba teraz czekać i czekać i nic się nie da zrobić.
Ale cóż walczę... oby nie było czarnego scenariusza.
Życzę zdrowia dla Cb i córci![]()