motylek24
Fanka BB :)
Masz jeszcze zarodek. Nie martw się o męża, jeśli będzie potrzeba znajdziesz na niego sposób.U mnie nie finanse stoją na drodze, tylko mój wiek i mąż, który powiedział veto na kolejne próby... Ja mam związane ręce...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Masz jeszcze zarodek. Nie martw się o męża, jeśli będzie potrzeba znajdziesz na niego sposób.U mnie nie finanse stoją na drodze, tylko mój wiek i mąż, który powiedział veto na kolejne próby... Ja mam związane ręce...
Melduję wykonanie!!!!!!! Zadzwoniłam... Niestety nie odbiera...Empatia w kieszeń. To ma byc ten transfer! Nie ma, ze boli. Dzwon!!
Ja mysle ,ze to bedzie Gosi droga...jak tak sie dobrze wqrwi i rozpedzi to sie tu nie polapiemy z rozumemNo tak zawsze coś...
Każda z nas ma inny problem i potrzebuje innych rozwiązań zgodnych że sobą.
Zawsze są "jakies" możliwości.....
Mam koleżankę lat 45 Nie znalazła do tej pory swojego jedynego, lecz chciała być mama skorzystała z KD i dawcy- ma bliźniaki
Kochana tez o tym marzylam i ...dostalam z nawiazkaJa też tak chcę. Nie ma to jak rzygnąc sobie z rana
I w południe, i popołudniu, i z wieczora
![]()
Ja sie szczepic nie bede i na twoim miejscu tez bym dala spokoj .Co innego ,nie bedac w ciazy.Dziewczyny potrzebuję porady,
przed chwilą zadzwonili do mnie z mojej szkoły, że mogę zapisać się na szczepienie (Astra Zeneca). Na dzień dzisiejszy WHO odradza szczepienie kobiet ciężarnych, za to CDC proponuje, by kobiety decydowały same po konsultacji z lekarzem.
Od razu powiedziałam nie, ale mam czas do 12.00 gdybym zmieniła zdanie.
Mój dylemat jest taki, szczepionka nie jest przetestowana na kobietach ciężarnych, nie bardzo chcę być tym królikiem doświadczalnym a z drugiej strony to jest taka szczepionka jak inne i raczej dziecku nie zagraża. Codziennie obawiam się, że zarazę się tym dziadostwem a nikt nie wie jaki przebieg choroby będzie miał.
Teoretycznie wizytę u gina mam w przyszłym tygodniu w czwartek, ale szczepienia też mają być już w przyszłym tygodniu. Mogłabym się zapisać i nie przyjść na szczepienie, jeśli lekarz stwierdził by ze ryzyko jest za duże. Znając życie szczepienie będzie jednak przed moją wizycie u ginekologa.
Co zrobiłybyście na moim miejscu?
W Polsce nie ma takiej możliwości. Nic nie możesz bez partnera... Wiem, mogłabym jechać za granicę... Wszystko bym mogła... Tylko ja już nie mam siły na kolejne kłody...No tak zawsze coś...
Każda z nas ma inny problem i potrzebuje innych rozwiązań zgodnych że sobą.
Zawsze są "jakies" możliwości.....
Mam koleżankę lat 45 Nie znalazła do tej pory swojego jedynego, lecz chciała być mama skorzystała z KD i dawcy- ma bliźniaki
Już tworzę scenariuszeMasz jeszcze zarodek. Nie martw się o męża, jeśli będzie potrzeba znajdziesz na niego sposób.
Cos czytalam wczoraj, ze duzo powikłań jest po astra.Kochana tez o tym marzylam i ...dostalam z nawiazkaNaprawde zycze Ci tych mdlosci i rzygow
❤
Ja w ciąży nie . Po ciąży 1 w kolejce chodź osobiście wolała był phaizer lub moderna.Dziewczyny potrzebuję porady,
przed chwilą zadzwonili do mnie z mojej szkoły, że mogę zapisać się na szczepienie (Astra Zeneca). Na dzień dzisiejszy WHO odradza szczepienie kobiet ciężarnych, za to CDC proponuje, by kobiety decydowały same po konsultacji z lekarzem.
Od razu powiedziałam nie, ale mam czas do 12.00 gdybym zmieniła zdanie.
Mój dylemat jest taki, szczepionka nie jest przetestowana na kobietach ciężarnych, nie bardzo chcę być tym królikiem doświadczalnym a z drugiej strony to jest taka szczepionka jak inne i raczej dziecku nie zagraża. Codziennie obawiam się, że zarazę się tym dziadostwem a nikt nie wie jaki przebieg choroby będzie miał.
Teoretycznie wizytę u gina mam w przyszłym tygodniu w czwartek, ale szczepienia też mają być już w przyszłym tygodniu. Mogłabym się zapisać i nie przyjść na szczepienie, jeśli lekarz stwierdził by ze ryzyko jest za duże. Znając życie szczepienie będzie jednak przed moją wizycie u ginekologa.
Co zrobiłybyście na moim miejscu?
W ciąży bym się nie zaszczepiła. Po tej szczepionce bywa gorączka, w ciąży lepiej omijać tego typu sytuacje. Szczepiłam się szczepionką firmy pfizer, objawy średnie ból ręki, mięśni, głowy i ogólne rozbicie. Teraz mam drugą dawkę i spodziewam się większych objawów po szczepieniu.Dziewczyny potrzebuję porady,
przed chwilą zadzwonili do mnie z mojej szkoły, że mogę zapisać się na szczepienie (Astra Zeneca). Na dzień dzisiejszy WHO odradza szczepienie kobiet ciężarnych, za to CDC proponuje, by kobiety decydowały same po konsultacji z lekarzem.
Od razu powiedziałam nie, ale mam czas do 12.00 gdybym zmieniła zdanie.
Mój dylemat jest taki, szczepionka nie jest przetestowana na kobietach ciężarnych, nie bardzo chcę być tym królikiem doświadczalnym a z drugiej strony to jest taka szczepionka jak inne i raczej dziecku nie zagraża. Codziennie obawiam się, że zarazę się tym dziadostwem a nikt nie wie jaki przebieg choroby będzie miał.
Teoretycznie wizytę u gina mam w przyszłym tygodniu w czwartek, ale szczepienia też mają być już w przyszłym tygodniu. Mogłabym się zapisać i nie przyjść na szczepienie, jeśli lekarz stwierdził by ze ryzyko jest za duże. Znając życie szczepienie będzie jednak przed moją wizycie u ginekologa.
Co zrobiłybyście na moim miejscu?