reklama

Kto po in vitro?

reklama
@Iza35 gratulacje piekny kropek, ja też miałam podane 2 i teraz jeden ma 4 lata😀 co do prolutexu to ja jeszcze polecam strzykawki takie z sylikonowym zakończeniem tego tłoka, mi lepiej niby się robiło.
@mala_Mi 80 trzymam kciuki za Tojego kropka, ja 5 lat temu też nie miałam objawów i się udało.
@Evela.6 pewnie jesteś trochę rozczarowana, ale jeśli coś się dzieje w macicy to dobrze, że doktor zauważyła i będziesz mieć odpowiednie badania.

Dziewczyny ja jutro mam histeroskopie i się zastanawiam jak ja wytrzymam bez jedzenia i w szczególności picia przez 6 godzin. W szpitalu mam się zjawić dopiero o 15.45 więc zabieg koło 17 będzie. Trochę sie stresuje
No niestety, musisz jakoś wytrzymać.
Powodzenia 🍀
 
Boszzzz 😜. Co tu się wyrabia😜
Co tam Murawcia u Ciebie? Jak w pracy? Jesteś już szefem wszystkich szefów?
Czy Ty wiesz, że ja o Tobie ciągle myślę????????
Dziewczynki kochane ❤️
Jak by wam tu wyjaśnić co się u mnie dzieje 🤔. Napisać prawdę czy znów coś ściemniać🤔. Będzie prawda. Próbuję się zdystansować do forum, bo tak mi będzie łatwiej się pogodzić ze nie będę matką. I proszę was, nie piszcie, że się teraz napewno uda czy coś, bo to mnie wku.rwia 🤷. Prawda jest taka, że moze być różnie i żadne moje "pozytywne" nastawienie nie da mi dziecka 🤷. Miałam kurde 5 transferów, 6 ładnych zarodków. Komu się udało w 6-tym transferze??? Własnie. Można na palcach policzyć 🤦. Ciężko mi przyjmować złote rady, gdy komuś się udało za pierwszym czy drugim razem...
Ciągle Wam pisałam, że jestem wredna, i ta moja wredność się pogłębia. I może się wielu z Was nie spodoba co napiszę. Nie chcę oglądać zdjec usg. Ciągle komuś gratulować... Czuję, że robię to stanowczo za długo. Nie mogę na takie rzeczy ciągle patrzeć, bo nigdy nie pogodzę się z tym, że nie mam dziecka. Niestety, moja walka dobiega końca i dlatego muszę się jakoś przygotowywać na dalsze życie tylko z mężem.
Przepraszam dziewczyny. Taką przyjęłam formę obronną i takie mam po.****** odczucia🤷. Nie wiem czy to dobrze, że wam to piszę. Nie chcę żadnej gownoburzy albo żeby ktoś mnie potępiał. No tak mi się dzieje i nic nie poradzę 🤷
Ja czekam jeszcze na okres, może będzie za tydzień. A potem zrobię co do mnie należy. Będę się odzywać
I oczywiście będę czekała na moje dziewczyny ❤️.
Mam zupelnie totalnie takie odczucia jak Ty............. dziekuje Ci ze to ubralas w slowa....... dawno nie zagladalam, ale czasem jeszcze szuka informacji roznych... za mna 4 transfery beta 0
czekaja mnie transfery 5,6,7 ... i mam swiadomosc statystyk. I tez jest mi ciezko z tym. Kurewsko. No doslownie to samo co piszesz... zycze Ci dobrze❤️
 
Tak na dobranoc ❤️ dziewczyny musimy walczyć do końca... Bo tam na końcu drogi czeka na nas spełnienie naszych marzeń ❤️❤️❤️ wierzę w to bardzo mocno ❤️❤️❤️✊✊✊✊✊ za każdą z was trzymam ogromne kciuki ✊✊✊✊✊❤️
 

Załączniki

  • Screenshot_20210421_235319.jpg
    Screenshot_20210421_235319.jpg
    61,7 KB · Wyświetleń: 81
@Iza35 gratulacje piekny kropek, ja też miałam podane 2 i teraz jeden ma 4 lata😀 co do prolutexu to ja jeszcze polecam strzykawki takie z sylikonowym zakończeniem tego tłoka, mi lepiej niby się robiło.
@mala_Mi 80 trzymam kciuki za Tojego kropka, ja 5 lat temu też nie miałam objawów i się udało.
@Evela.6 pewnie jesteś trochę rozczarowana, ale jeśli coś się dzieje w macicy to dobrze, że doktor zauważyła i będziesz mieć odpowiednie badania.

Dziewczyny ja jutro mam histeroskopie i się zastanawiam jak ja wytrzymam bez jedzenia i w szczególności picia przez 6 godzin. W szpitalu mam się zjawić dopiero o 15.45 więc zabieg koło 17 będzie. Trochę sie stresuje
Kurczę, to beznadziejnie zaplanowany zabieg. W mojej klinice zabiegi pod narkozą robią z samego rana, w nocy łatwiej nie jesc i nie pić... Trzymaj się... ✊✊✊
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry