miętowa25
Fanka BB :)
od anty Ci spadło amh ?Ja przy amh 6,37 które po antkach spadło na 4 z kawałkiem mialam menopuru 150 a pozniej 225 ale bralam z gonapeptylem... dla mnie te dawki Zoelli wydają się być małe![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
od anty Ci spadło amh ?Ja przy amh 6,37 które po antkach spadło na 4 z kawałkiem mialam menopuru 150 a pozniej 225 ale bralam z gonapeptylem... dla mnie te dawki Zoelli wydają się być małe![]()
Nie rozpatruj tych pieniędzy w ramach jednej procedury, mam nadzieję że kolejne Ci to zrekompensują z nawiązką... Pierwsza stymulacja często jest słabsza, bo lekarz nie wie jak zareagujesz na leki i dziala trochę po omacku...Być może.
Kazali sie umówic za tydzień do kontroli i ustalenia dalszego planu działania.
Tez mnie dziwi brak zapłodnienia tej komórki, tym bardziej ze jestem w pierwszym cyklu 2+1 który zawiera zapłodnienie i kosztuje 13,900 (1 proces 10k, drugi 4k, 3 gratis)
wiec wynika chyba ze wydałam właśnie 10k za 3 monitoringi 2x progesteron i estrogen raz za punkcję i zamrożenie 1 oocyta...
To jakaś paranoja :/
Na mój rozum to po pierwszej nieudanej stymulacji powinnaś mieć zmienione leki, a nie znów jechać na tych samych.ja przy amh 1.03 mialam sam menopur 2x 300 i 5 x 225 i na dwie stymulację 3 zarodki moruli, 2 sie zatrzymały A jeden walczy choc nie mam nadziei.. Więc male amh I duze dawki i szału tez nie ma...
U mnie takie decyzje byly podejmowane po punkcji,tzn ile,jak i co zapladniamy.Zawsze byly 3 dniowe,ale to tak klinika decydowala.Dzwonili na nast dzien i mowili ile sie zaolodnilo i kiedy transfer.A reszta rak jak pisalas.Tylko u nas nie bylo refundacji .Dlaczego tylko 4? Nie ma przepisu ktory pozwala na mrozenie tylko 4 czy 6 .Nie zgadzaj sie na to,to twoja decyzja.No chyba ze cos sie zmienilo w rozliczeniach z kasa chorych.Hej Dziewczyny, piszę zapytanie do Kobitek, które mieszkają w DE i są po in vitro. Czy któraś dobra duszyczka mogłaby opisać tak krok po kroku jak u Ciebie to wyglądało? Dziś jestem po rozmowie z lekarzem i tylko same Suche fakty. Dokumenty, antykoncepcja, usg, potem hormony, punkcja... I w tej punkcji mam zapytanie, dzień po mają do nas zadzwonić ile udało się zapłodnić, a chcą pobrać tylko 4 pęcherzyki, i wtedy określa kiedy będzie zabieg. Teraz nie wiem czy to będą 3 dniowe zarodki czy 5 dniowe... Mam do tego wszystkiego takie mieszane uczucia...
Ja antyki brałam tylko na potrzeby stymulacji i też mi amh spadło, więc nie obwiniaj sięMyślicie ze na amh ma wpływ to że 3 lata bralam anty przed procedurami? Mowi sie ze jak sie zamierza zajść w ciążę naturalnie to najlepiej na 3 miesiące przed odstawić anty... czy przy in vitro tez to może mieć wpływ na ilość komórek przy stymulacjach ? Wiem ze przy długich protokolach najpierw sa anty ale trwa to dużo krócej niż te kilka lat ktore ja brałam.
Kurde internety mówią ze branie anty nawet wstrzymuje spadek amh... A tu takie kwiatki...Ja antyki brałam tylko na potrzeby stymulacji i też mi amh spadło, więc nie obwiniaj się![]()
pewnie ze wstrzymuje bo nie masz owulacji wiec te jajeczka sie nie uwalniaja. tak jak Fredzia mowi nie obwiniaj sie bo mamy maly wplyw ma to, tzn zdrowy tryb zycia plus suple i to by bylo na tyle:/Kurde internety mówią ze branie anty nawet wstrzymuje spadek amh... A tu takie kwiatki...