reklama

Kto po in vitro?

W dzień daję radę z tą podjęzykowa bo jak tylko kończy się rozpuszczać to od razu zagryzam czymś i pije mleko żeby ogarnąć ten posmak [emoji15] ale ostatnia dawka jest o północy i tutaj już jest masakra
Czemu bierzesz proga o takich dziwnych porach? Po co o polnocy?
Ja miałam w sumie 600, 3 razy dziennie po 2 tabletki. Wszytskie dopochwowo. I nie wyobrażam sobie w pierwszym trymestrze nie spac do polnocy przez proga. Ale budzic sid tylko po. Toz to katorga.
 
reklama
Czemu bierzesz proga o takich dziwnych porach? Po co o polnocy?
Ja miałam w sumie 600, 3 razy dziennie po 2 tabletki. Wszytskie dopochwowo. I nie wyobrażam sobie w pierwszym trymestrze nie spac do polnocy przez proga. Ale budzic sid tylko po. Toz to katorga.
Bo ma zalecenia co 6 godzin po dwie tabletki i ustaliłam sobie tak dawki żebym pierwsza brała od razu po obudzeniu do pracy czyli o 6 rano 🙄
 
Czemu bierzesz proga o takich dziwnych porach? Po co o polnocy?
Ja miałam w sumie 600, 3 razy dziennie po 2 tabletki. Wszytskie dopochwowo. I nie wyobrażam sobie w pierwszym trymestrze nie spac do polnocy przez proga. Ale budzic sid tylko po. Toz to katorga.
No właśnie wiem 😔 ale dla dzieci wszystko, dobrze że nie mam problemu z powtórnym zasypianiem 😀😉
 
O nie to może druga głową rośnie 🤣 jeszcze jak Ci głos odbiera to pewnie jakąś druga kobita Ci wyrasta 😜🤷🤣🤣🤣🤣(taki żart) 😜
Weź bo mój mąż cały czas się śmieje że mi coś wyrasta , albo małe muszki z rany wychodzą , albo czułka rosną , albo oczy mi się zmieniają na taki jak ma mucha 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤦 nie wytrzymam z nim 🙈 żebyś wiedziała że mi głos odbiera , właśnie zastanawiam się o co chodzi ... Niby drugi tydzień biorę leki na zapalenie oskrzeli (które zresztą nic nie dają... Nie no dobra może delikatnie mniej kaszle ... Ale dalej się duszę niestety 😔😔😔) to jeszcze teraz mi ją struny siada 🤬🤬🤬🤬 Pani dr.powoedziala żeby nic z tym nie robić tylko obserwować , jak by dalej bolało albo robiło się czerwone to od razu mam mówić ... ( W sumie i tak jestem u nich codziennie ,ba nawet dwa razy dziennie na zastrzyku 😔😔😔😔)
 
Coś ty, dopiero na pierwsze i chyba ostatnie czekam ❤️. Też była ciężka i wyboista droga do celu 😔. Leci już 16 tydzień a ja dopiero uwierzyłam w moje dziecko i że może być dobrze ❤️. Więc przygoda z in vitro zostawiła mi popsutą na zawsze głowę 🙄
Coś ty, dopiero na pierwsze i chyba ostatnie czekam ❤️. Też była ciężka i wyboista droga do celu 😔. Leci już 16 tydzień a ja dopiero uwierzyłam w moje dziecko i że może być dobrze ❤️. Więc przygoda z in vitro zostawiła mi popsutą na zawsze głowę 🙄
Eh ja to dopiero uwierzyłam jak mi dziecko pokazali 😅a tak to ciągle się bałam, że to się nie uda😅ale czas ciąży wspominam bardzo dobrze i chętnie bym to powtórzyła jeszcze raz😉
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry