• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Ja nie rozumiem skąd "moda" na te gigantyczne progesterony. Mój progesteron na początku wahał się między 15-20, oczywiście pod kontrolą lekarza, a później już w ogóle go nie badałam i zdrowa ciąża. Tymi stresami i panikami to sobie dziewczyny bardziej szkodzicie niż ten "niski" progesteron ;)
Dokładnie! Same robicie sobie krzywdę
 
reklama
Ja nie rozumiem skąd "moda" na te gigantyczne progesterony. Mój progesteron na początku wahał się między 15-20, oczywiście pod kontrolą lekarza, a później już w ogóle go nie badałam i zdrowa ciąża. Tymi stresami i panikami to sobie dziewczyny bardziej szkodzicie niż ten "niski" progesteron ;)
Ja przy ciazy mialam ponad 100 pprogestetonu przy nieudanym transferze tylko 10
 
reklama
Cześć Dziewczyny. U mnie niestety 3 procedura okazała sie największą porażką jaką miałam do tej pory.
Czy ktoraś z Was poleca jakąś klinikę w Warszawie i konkretnego lekarza? ktoś leczył się w Novum?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry