reklama

Kto po in vitro?

Ja nie rozumiem skąd "moda" na te gigantyczne progesterony. Mój progesteron na początku wahał się między 15-20, oczywiście pod kontrolą lekarza, a później już w ogóle go nie badałam i zdrowa ciąża. Tymi stresami i panikami to sobie dziewczyny bardziej szkodzicie niż ten "niski" progesteron ;)
Dokładnie! Same robicie sobie krzywdę
 
reklama
Ja nie rozumiem skąd "moda" na te gigantyczne progesterony. Mój progesteron na początku wahał się między 15-20, oczywiście pod kontrolą lekarza, a później już w ogóle go nie badałam i zdrowa ciąża. Tymi stresami i panikami to sobie dziewczyny bardziej szkodzicie niż ten "niski" progesteron ;)
Ja przy ciazy mialam ponad 100 pprogestetonu przy nieudanym transferze tylko 10
 
reklama
Cześć Dziewczyny. U mnie niestety 3 procedura okazała sie największą porażką jaką miałam do tej pory.
Czy ktoraś z Was poleca jakąś klinikę w Warszawie i konkretnego lekarza? ktoś leczył się w Novum?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry