reklama

Kto po in vitro?

reklama
mazenka - dzisiaj ciągnie mnie brzuch. Wiem, że to nie wiadomo czy dobrze czy źle ale mnie się niestety kojarzy z 3 nieudanymi iui. Za każdym razem się niestety tak czułam i za każdym razem była klapa. Oby teraz było ok. I jeszcze mam taki zapiernicz, że jestem cały czas na najwyższych obrotach zamiast odpoczywać... Także skrzyczcie mnie to może sobie usiądę na tej ciężarnej pupie:)
 
aniaania - ja zauważyłam że to w której dobie podaja zarodki czasem jest też wymysłem kliniki. Ja miałam 12 zarodków a nikt nie chciał słyszeć, żeby je przetrzymać do 5 dnia, mimo, że ja im sugerowałam, że tego bym chciała. Wychodzą z założenia, że zarodkowi jest najlepiej u mamy i nie ma dyskusji... No i wszystkie mi zamrozili w drugiej dobie...
 
Cześć dziewczyny, ja już po transferze, Ładną blastusie mi podali, nawet zaczęła się już wylęgiwać. Zostały jeszcze 3, jedna blastocysta już zamrożona i dwie morule, które czekają do jutra na decyzje embriologa. Sam transfer w porządku, ale miałam problem z pęcherzem, miałam b. duże parcie i nie wytrzymałam 30 min. leżenia i po 20 min.poszłam siku. Masakra, siusiałam na raty. Czy to normalne? A wy ile leżałyście w klinice zaraz po transferze?
 
Lobo- ja miałam punkcje dwa razy i oba razy bez znieczulenia. Podawana tez miałam jedna komorke i mam z niej synka. Zawsze tez miałam komorki 3 dniowe. Musimy wierzyc ,ze tak sie uda.

Nie miałam ,zednych badan ,bo lekarz stwierdził,ze jak raz urodziłam zdrowe dziecko to wszystko musi być ok i miałam po prostu pecha. Kurcze ,może powinnam zmienić lekarza w Pl.

Dzidzius -trzymam kciuki.Teraz niełatwe dni przed tobą

Kciuki za wszystkie w trakcie. Ja wakacjowo relaksuje się nie myśląc o niczym.

Lolitka - czy ty starasz sie o kolejne bobo?
 
zula - normalnie jak zajadę do Ciebie to przywiąże Cię do łóżka, a wiesz, że mam niedaleko :-D Musisz odpoczywać, w ciąży jesteś :tak:

Ja dziś odebrałam wynik h-p z drugiej partii wycięcia brodawek i jest OK, ale się cieszę :-) Teraz przede mną kolonoskopia 8 sierpnia :-(
 
aniaania, ja miałam pobranych 25 kom. I transfer miałam mieć odłożony. Jednak ja się upierałam i to na podanie 2 zarodków. Dr powiedziała, żebyśmy przyjechali do kliniki w 3 dobie to zobaczy jak będę wyglądać a raczej jajniki po punkcji. Niestety jajniki były powiększone, brzuch bolał i chciała odłożyć transfer. Jednak ja się strasznie uparłam na zabranie chociaż jednego zarodka, więc dr powiedziała, żeby przyjechać w 5 dobie :) Mieliśmy 12 zarodków. A ja już od punkcji nie mieściłam się w żadne spodnie, chyba jednak dopadła mnie mała hiperka, bo brzuch miałam jak balon przez ok 5-6 tyg po punkcji. Później mi sie zaczął zmniejszać. Myślę, że decyzja o obserwacji do blastocysty wynikała z dużej ilości zarodków, bo zapłodniło się 20, a do blastki przetrwało 12, w tym jeden słabiuchny.
 
Witam!
Jestem nowa na tym forum, ale regularnie Was podczytuję!
Mogę się przyłączyć?
Mam pytanko, czy któraś z Was podchodziła/ podchodzi do invitro we Wrocławskim InviMedzie?
Trzymam kciuki za wszystkie, które będą niedługo miały punkcję/transfer.
Pozdrawiam
 
reklama
Powiedzcie mi proszę, czy mogę jeść teraz przed punkcją maliny i truskawkk? wyslalam mojego po jabłka i banany, a wrócił z tym.., a przede mną stoi koktajl z nich. wiem, ze lisci malin nie wolno, ale czy same owoce moga wywolywac poronienia?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry