reklama

Kto po in vitro?

Cześć dziewczyny

Jestem już po.... Co tu dużo pisać, cieszę się, że mam to za sobą.

CzarnaS
- ja miałam monitoring codziennie od 6-10dc i codziennie pobieraną krew na hormony.
 
reklama
CZARNA - dokładnie nie pamietam ile trwała moja stymulacja, ponieważ to było już rok temu, ale ja przeważnie jeżdziłam do 2 dzień, a nawet codzinnie się zdarzało. To wszystko zależy od tego jak będziesz reagowała na zastrzyki. Jak pęcherzyki będą ładnie rosły to może będziesz mogła jeździć co 2-3 dni, ale jak nie będą rosły tak jak dr będzie uważał to raczej częściej, powodzenia.
 
Lilia - ta dziewczyna pierwszy raz podchodziła to in vitro. Co do badań to ja uważam, że badania takie jak chlamydia, toxoplazmoza, cytomegalia, myko czy ureaplazma to nie są badania immunologiczne. W panelu immunologicznym są przeciwciała ANA czy przeciwplemnikowe czy antyfosolipidowe itp a nie wirusologia czy bakterie. Ta dzieczyna nie miała badań typowo immunologicznych.
 
Lilia - ta dziewczyna wiem, że miała jakieś zrosty i chyba niedrożne jajowody - moze lekarz potraktował ją jak ciężki przypadek i zanim zrobił in vitro to zlecił wszystko, żeby nie było problemów tak jak ma teraz nasza Jo.M... Ja to popieram - bardziej zastanawiało mnie czy każe mi te badania powtarzać jak coś bo ja praktycznie wszystkie je mam i to robione parokrotnie więc nie chciałabym znów wydać majątku jak nie trzeba...
 
reklama
Dziękuję za odpowiedzi. Dziewczyny jak myślicie, jeżeli mój lekarz prowadzący z Radomia współpracuje z kliniką novum w Warszawie, to czy on będzie mnie monitorował przed punkcją jajników tu na miejscu? Ja obecnie pracuję i z urlopem u mnie będzie ciężko. Na urlopie jestem wtedy, kiedy szefostwu pasuje. Sorki, że zawracam wam głowę, ale mój lekarz jest na urlopie teraz, a ja bym chciała już wszystko wiedzieć. Jestem taka, że wszystkim się przejmuję na zaś.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry